Dron też może spowodować kolizję z samochodem. Do takiej nietypowej i groźnie wyglądającej sytuacji doszło niedawno w Dąbrowie Tarnowskiej. Dron spadł na maskę jadącego samochodu marki Suzuki, którym kierowała 36-latka. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale samochód ma uszkodzoną maskę i szybę.
Posłuchaj co mówi starszy aspirant Mariusz Przeniosło, oficer prasowy komendanta policji w Dąbrowie Tarnowskiej
Pilot tłumaczył policjantom, że ze względu na podmuch wiatru nie zapanował nad dronem i ten spadł na samochód.
- Policjanci ustalili, że operator drona posiadał stosowne kwalifikacje i zarejestrował lot. Będzie się toczyło postępowanie, które wyjaśni wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Dron w świetle prawa jest traktowany jako pojazd mechaniczny. Operator drona podlega zatem takim samym karom jak kierowca samochodu - relacjonuje starszy aspirant Mariusz Przeniosło, oficer prasowy komendanta policji w Dąbrowie Tarnowskiej.
Operator musi się liczyć z finansowymi konsekwencjami spowodowania kolizji z samochodem.