Skomplikowana operacja przenosin jednej z zalipiańskich chat zakończona sukcesem. Dom ludowej malarki Stefanii Łączyńskiej z XIX wieku został rozebrany na części i zrekonstruowany w miniskansenie przy Zagrodzie Felicji Curyłowej w centrum wsi. Nad odtworzeniem charakterystycznych malatur pracowały lokalne malarki: Wanda Racia, Bogusława Miś, Beata Gryz i Magdalena Bochenek.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut
Jak podkreśla Wanda Racia, Stefania Łączyńska miała swój indywidualny styl. "Ona zwykle robiła bardzo dużo drobnych kwiatków. Szczególnie na piecu. Przy okazji robiła kwiaty z bibuły i nawet z papierków od cukierków" - mówi. Przeniesioną chatę turyści będą mogli zwiedzić po nowym roku.
Ostatnia operacja przenosin zabytkowego budynku przeprowadzona była w Zalipiu w latach 80. W przypadku chaty Stefanii Łączyńskiej, każdy element został zinwentaryzowany, ale nie każdy został zachowany. Dom był w fatalnym stanie. Ostatecznie udało się przenieść około 20 procent z całości.
Stefania Łączyńska urodziła się 1914 roku, a zmarła w 2005 roku. Była wielokrotną zwyciężczynią tradycyjnego konkursu "Malowana chata". Turystów zwykle podejmowała we własnym domu. Jak wspominają mieszkańcy Zalipia była jedną z najbardziej gadatliwych i humorzastych malarek.
Magdalena Zbylut/łk