Była tradycyjna modlitwa, w koszykach, podobne jak w całej Polsce pokarmy, tylko miejsce obrzędu nietypowe, bo 200 metrów pod ziemią. Przed południem do wydrążonej w soli kaplicy świętej Kingi w Kopalni Soli w Bochni ze święconką zjechało około 280 osób.
Posłuchaj relacji ze święcenia pokarmów
Były rodziny górników, mieszkańcy Bochni i turyści.
"Gromadzimy się w szczególnej scenerii, w miejscu, gdzie górnicy, pracownicy tej kopalni wydobywają sól" - mówił kapłan, który poświęcił pokarmy.
Podziemne święcenie pokarmów w Kopalni Soli w Bochni jest organizowane inaczej niż w świątyniach - odbywa się tylko raz, przed południem.
Bartek Maziarz/ar