Po dwóch dekadach próśb i urzędniczych problemów ulica Bema w centrum Tarnowa ma wreszcie doczekać się oświetlenia. Projekt poprawiono, dokumenty trafiły do urzędu – jeśli procedury przyspieszą, nowe lampy mogą stanąć jeszcze przed wakacjami.
Po dwóch dekadach starań mieszkańców i przedsiębiorców ulica Bema w Tarnowie wreszcie ma szansę doczekać się oświetlenia. O tej kuriozalnej sytuacji Radio Kraków informowało już wcześniej:
Tarnów: 20 lat czekania na… dwie lampy uliczne. Mieszkańcy ulicy Bema mają dość ciemności
Choć ulica znajduje się w centrum miasta, od lat pozostaje nieoświetlona. Lampy istniały tam wcześniej, ale zostały zdemontowane podczas realizacji dużej inwestycji budowlanej. Od tego czasu mieszkańcy bezskutecznie zabiegali o ich przywrócenie.
Przełom przyszedł dopiero teraz. Choć w miejskim budżecie zabezpieczono środki na inwestycję, realizację przez długi czas blokowały problemy z dokumentacją. Jak ustaliło Radio Kraków, wadliwy projekt został już poprawiony, a projektant wystąpił o nowe pozwolenie na budowę.
Liczę na to, że Wydział Architektury, znając powagę sytuacji, nie będzie zwlekał z wydaniem decyzji. Myślę, że w ciągu 30 dni uda się uzyskać pozwolenie na budowę. Gdy tylko je otrzymamy, ogłosimy przetarg na realizację robót
- zapowiada Grzegorz Wałęga z Tarnowskiego Zarządu Dróg i Komunikacji.
Jeśli procedury przebiegną zgodnie z planem, jeszcze przed wakacjami ulica Bema może stać się bezpieczniejsza. W ramach inwestycji mają stanąć dwie lampy uliczne, a dodatkowo doświetlone zostaną przejścia dla pieszych.