Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: 20 lat czekania na… dwie lampy uliczne. Mieszkańcy ulicy Bema mają dość ciemności

Jak długo można prosić o montaż lamp ulicznych w samym centrum miasta? Okazuje się, że nawet dwie dekady. Mieszkańcy ulicy Bema w Tarnowie od 20 lat czekają na powrót oświetlenia, które zniknęło z tej ulicy wraz z realizacją inwestycji budowlanej. W okolicy działa szkoła, przychodnia, a do tarnowskiego Rynku jest zaledwie kilka kroków. Wieczorem jednak jedyne światło, jakie dociera tam do pieszych, pochodzi z neonów okolicznych lokali.

Tarnów: 20 lat czekania na… dwie lampy uliczne. Mieszkańcy ulicy Bema mają dość ciemności
Ul. Bema, fot F. Socha

Posłuchaj materiału Agnieszki Wrońskiej

Dwadzieścia lat ciemności w centrum miasta

Ulicę Bema oświetlały kiedyś dwie miejskie latarnie. Zostały usunięte około 20 lat temu, gdy prywatny inwestor wykupił teren pod budowę nowego obiektu. Lampy miały wrócić szybko, jednak do dziś nie pojawiła się tam żadna „tymczasowa” ani docelowa instalacja.

- Tu chodziłam do szkoły. Ciemno jest na pewno – mówi jedna z mieszkanek. - Dużo światła brakuje. Jest niebezpiecznie - dodaje kolejna osoba, z którą rozmawiała reporterka Radia Kraków.

Filip Socha z Rady Osiedla Starówka przypomina, że przez wiele lat okolica była wręcz kompletnie pogrążona w mroku.

Jeszcze rok, dwa lata temu nie było nawet neonów. Lokale stały puste i odcinek między Limanowskiego a Świętej Anny tonął w ciemności

- podkreśla.

Pieniądze były. Latarnie – nie

Trzy lata temu dzięki zabiegom radnego miejskiego Zbigniewa Kajpusa do budżetu miasta wpisano 200 tysięcy złotych na montaż dwóch nowych latarni. To jednak nie przełożyło się na realne działania.

Jestem zaskoczony. Centrum i Starówka to wizytówka Tarnowa. To wstyd, że mieszkańcy i goście mogą odnieść wrażenie, że nie stać nas na oświetlenie w tak ważnym miejscu

- mówi radny.

Co blokuje inwestycję? Urzędowe potknięcia

Dlaczego wciąż nic nie stanęło? Dyrektor Tarnowskiego Zarządu Dróg i Komunikacji, Grzegorz Wałęga, przyznaje, że problemem okazały się… dokumenty.

Najpierw pojawiły się techniczne rozbieżności i wątpliwości dotyczące własności terenu. Następnie wydano pozwolenie na budowę – które później uznano za nieważne.

Były składane oświadczenia dotyczące dysponowania tym terenem przez różne instytucje. Ostatecznie to oświadczenie nie było prawidłowe, dlatego decyzja o pozwoleniu na budowę nie mogła być utrzymana. Wydział Architektury i Budownictwa również miał kilka uwag co do dokumentacji projektowej. Uwagi te może wprowadzić projektant, a tutaj spotykamy się z taką sytuacją, że projektant jest już „rozliczony”. Wykonał projekt, uzyskał pozwolenie na budowę, które później okazało się wadliwe, więc też nie mamy na niego regresu finansowego ani karnego. Jest to teraz kwestia dobrej woli i dobrej współpracy i nad tym teraz pracujemy, aby porozumieć się z projektante

- wyjaśnia Wałęga.

Obecnie miasto próbuje porozumieć się z projektantem i doprowadzić sprawę do końca. Kiedy to się uda? Tego nikt nie deklaruje.

Nadzieja na przyszły rok

Środki na montaż latarni mają ponownie trafić do przyszłorocznego budżetu Tarnowa. W planach jest także montaż dodatkowego oświetlenia przy dwóch pobliskich przejściach dla pieszych – to poprawiłoby bezpieczeństwo na całym odcinku.

Na razie mieszkańcy nadal walczą z ciemnością, a urzędnicy – z przepisami i błędami we własnej dokumentacji.

Nasza reporterka usłyszała zapewnienie, że w przyszłym roku projekt „na pewno” uda się zrealizować. Mieszkańcy ulicy Bema liczą, że tym razem słowo stanie się faktem.

Komentarze

Powiązane

  • Tarnów tnie ulgę dla rodzin wielodzietnych. Opłaty za śmieci pójdą mocno w górę

    Jakub Sajdak

  • Mieszkali z 40 psami. Trwają pilne poszukiwania nowych domów dla czworonogów

    Bartłomiej Maziarz

  • Wszędzie podwyżki, ale w Tuchowie opłata śmieciowa zostanie obniżona

    Agnieszka Wrońska-Bęben

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"