15 kwietnia o godzinie 12.48 mieszkańcy powiatu chrzanowskiego odczuli potężny wstrząs. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie podało, że miał on aż 3,15 stopni w skali Richtera i pochodził z Zakładu Górniczego "Janina" w Libiążu.
"Tak jeszcze u mnie nigdy nie było - szklanki tłukły się w szafce" - napisała mieszkanka Babic na facebookowej grupie "Solidarni przeciw wstrząsom". Inni wskazują, że wibrowała cała podłoga, zabujało domami, a nawet samochodami na drodze.
Na skutek nasilających się wstrząsów, przekraczających 3 stopnie w skali Richtera, Południowy Koncern Węglowy dwa miesiące temu podjął decyzję o zaprzestaniu wydobycia w godzinach od 22 do 6 rano. W efekcie nocami wstrząsów jest mniej, ale nadal się zdarzają, co kopalnia tłumaczy naturalną pracą górotworu.