Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

SRK podpisała umowę z wykonawcami zabezpieczeń części gruntów w Trzebini

Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK) podpisała umowę z dwoma wykonawcami zabezpieczeń gruntów w rejonie os. Gaj i ul. Górniczej w Trzebini - poinformował w środę PAP rzecznik prasowy spółki Mariusz Tomalik. Roboty w tych lokalizacjach powinny zakończyć się do połowy roku.

SRK podpisała umowę z wykonawcami zabezpieczeń części gruntów w Trzebini
fot: Natalia Feluś

Chodzi o prace prewencyjne, uzdatnienie terenu mające zapobiec zapadliskom i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. Do czterech tygodni wykonawcy - firma z Katowic i firma z Sosnowca - mają czas na opracowanie technologii robót. Po zaakceptowaniu dokumentacji przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, w rejonie osiedla Gaj i ulicy Górniczej ruszą roboty. Muszą się one zakończyć do 20 tygodni od podpisania umowy, czyli do połowy tego roku.

W ramach zadania firmy wykonają w wytypowanych lokalizacjach odwierty, poprzez które zostanie zatłoczona specjalna mieszanina mająca na celu stabilizowanie gruntu.

15 lutego mają być znane wyniki badań, prowadzonych od jesieni na terenie gminy. Wyniki te pozwolą na przygotowanie planu kompleksowego zabezpieczenia obszarów pogórniczych w gminie Trzebinia. "Na podstawie analizy badań realizowane będą kompleksowe prace zabezpieczające, równolegle z tymi prewencyjnymi, które w najbliższych tygodniach rozpoczną się w rejonie os. Gaj i ul. Górniczej" - wyjaśnił rzecznik SRK.

W ostatnich latach w Trzebini ziemia zapadła się 25 razy, z czego cztery dziury pojawiły się w terenie zabudowanym, w przeszłości zabezpieczanym przed taką ewentualnością.

Zapadliska powstające na terenie gminy to szkody pogórnicze spowodowane przez dawną kopalnię węgla kamiennego "Siersza" działającą w tym mieście od połowy XIX wieku. W latach 1999-2001 kopalnia zakończyła działalność. Na początku eksploatacja prowadzona była płytko, na głębokości 20-25 metrów. Potem podziemne chodniki schodziły coraz niżej. Likwidatorzy zakładali, że pozostałe po eksploatacji pustki wypełni woda. Z biegiem czasu woda zaczęła podchodzić coraz bliżej powierzchni ziemi.

Powiązane

  • Mieszkańcy Trzebini z niepokojem czekają na wyniki badań geologicznych

  • Kolejne zapadlisko w Trzebini

    Maciej Skowronek

  • W Trzebini 10 metrów od zabudowań zapadła się ziemia

  • Posiedzenie sztabu kryzysowego w związku z sytuacją w Trzebini

  • Łukasz Kmita: Problem w Trzebini nie powstał dziś. On jest już od 50-60 lat

    Sławomir Wrona

  • Ustalono szczegóły dotyczące prac zabezpieczających grunt w Trzebini

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne