Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Premier: Polska po 15 września utrzyma całkowity zakaz przywozu ukraińskiego zboża

Polska po 15 września utrzyma całkowity zakaz przywozu ukraińskiego zboża. To embargo będzie dalej obowiązywać. Nie pozwolimy, by ukraińskie zboże zdestabilizowało polską wieś - oświadczył we wtorek w telewizyjnym orędziu premier Mateusz Morawiecki.

Premier: Polska po 15 września utrzyma całkowity zakaz przywozu ukraińskiego zboża
Fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Premier Morawiecki we wtorkowym wystąpieniu powiedział, że "Rada Ministrów podjęła dziś istotną decyzję dotyczącą bezpieczeństwa żywnościowego naszego kraju". "Polska po 15 września utrzyma całkowity zakaz przywozu ukraińskiego zboża. To embargo będzie dalej obowiązywać. Nie pozwolimy, by ukraińskie zboże zdestabilizowało polską wieś" - poinformował szef rządu.

Podkreślił, że "interesy polskich rolników, polskiej wsi, ale i milionów polskich konsumentów będą dla rządu Prawa i Sprawiedliwości zawsze na pierwszym miejscu".

"Kiedy putinowska Rosja bestialsko zaatakowała Ukrainę, zachowaliśmy się, jak trzeba. Wszyscy stanęliśmy na wysokości zadania. Zdaliśmy egzamin z solidarności. Polskie rodziny z miast, miasteczek i wsi otworzyły swoje serca i drzwi do swoich domów, żeby przyjąć pod dach uciekające przed rosyjskim terrorem kobiety i dzieci" - przypomniał premier.

Ocenił, że "Polacy dla Ukrainy zrobili więcej, niż ktokolwiek inny w Europie - humanitarnie, militarnie i politycznie". "Jeszcze raz, bo nigdy dość, gorąco za ten wspaniały odruch serca i wielki gest solidarności wszystkim swoim rodakom, z serca - dziękuję" - dodał Morawiecki.

Wskazał jednocześnie, że "decyzja Komisji Europejskiej otworzyła jednak drzwi dla importu produktów żywnościowych z Ukrainy, co następnie zaowocowało wybuchem w Europie kryzysu rolnego, który dotknął zwłaszcza kraje przygraniczne, takie jak Polska".

"To, co miało być tylko tranzytem do krajów trzecich, bardziej potrzebujących, okazało się mechanizmem pozwalającym na zalewanie krajów takich, jak Polska, tańszym ukraińskim zbożem. Niestety, znalazły się w Polsce firmy, które za wszelką cenę chciały na ukraińskim zbożu zarobić i sytuacja polskich rolników ich nie interesowała" - zauważył Morawiecki.

Dodał, że "przez długi czas Unia Europejska nie chciała dostrzec problemu importowanego zboża z Ukrainy". "Nie mogąc doczekać się stosownej reakcji ze strony Brukseli, w połowie kwietnia, sami - chroniąc interesy polskiej wsi - zdecydowaliśmy o zakazie importu zbóż ukraińskich do Polski. Zbudowaliśmy - wraz z Rumunią, Słowacją, Węgrami i Bułgarią - koalicję pięciu państw, które też zmagały się z podobnym, jak my problemem. Dopiero wtedy Komisja Europejska podjęła przychylne nam stanowisko chroniące polski rynek przed importem zboża z Ukrainy. To nasze naciski sprawiły, że w Polsce obowiązuje embargo, czyli zakaz wwozu ukraińskiego zboża" - zwrócił uwagę szef rządu.

"Ale dokładnie za trzy dni, piętnastego września, wygasa ten unijny zakaz sprowadzania m.in. do Polski zboża z Ukrainy. Od ponad dwóch miesięcy, nasz rząd we współpracy z polskim komisarzem ds. rolnictwa, panem Januszem Wojciechowskim, robi wszystko, żeby to embargo przedłużyć. Do tej pory biurokracja europejska nie podjęła decyzji" - zaznaczył premier.

Przypomniał, że "jesteśmy jednym z największych producentów zbóż w Europie". "Nie pozwolimy na to, żeby polskie rolnictwo, czyli jeden z czołowych sektorów polskiej gospodarki, był przez kogokolwiek niszczony, by był niszczony przez zaniedbania brukselskich biurokratów" - podkreślił szef rządu. "Wiemy doskonale, że wielki międzynarodowy biznes rolny i oligarchowie chcą zarobić kosztem polskiego rolnika. Nie pozwolimy na to, nie ma na to naszej zgody" - oświadczył premier.

Jak mówił, "eksport i tranzyt do Afryki i Azji - tak, rozchwianie polskiego rynku - nie". "Ochronimy polskich producentów zbóż, bez względu na to, jaką decyzję podejmie Komisja Europejska. My, w przeciwieństwie do naszych poprzedników, nie wahamy się powiedzieć Brukseli: +stop+. Nie czekamy na zgodę Berlina i brukselskich urzędników, gdy chodzi o obronę polskich interesów, o obronę bezpieczeństwa polskich rodzin i przyszłość polskich rolników" - zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Jak dodał podjęta we wtorek decyzja rządu "ma przede wszystkim jeden cel: zabezpieczyć interesy polskiej wsi, ale zabezpieczyć też interesy europejskiego rolnictwa".

Podkreślił, że "Ukraina musi zrozumieć, że bezpieczeństwo Polski jest tak samo ważne jak jej bezpieczeństwo, a dla nas najważniejsze". "Za tę wojnę musi zapłacić Rosja, a nie polscy rolnicy" - wskazał premier.

Zapewnił, że dopóki rządzi PiS, będą osłaniać polską wieś przed każdym zagrożeniem. "Rząd PiS zawsze stał i stać będzie na straży interesów narodowych, niezależnie kto będzie im zagrażał" - zaznaczył.

"Polska po 15 września utrzyma zdecydowane i pełne embargo na ukraińskie zboże. Nie pozwolimy, by ukraińskie zboże zdestabilizowało polską wieś. Bronimy interesu polskiego rolnika, chronimy polską wieś" - oświadczył szef rządu.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem