Ratownicy grupy krynickiej GOPR przypominają o sprawdzaniu prognoz pogody przed wyprawą w góry. Jutro po południu (8 czerwca) nad Beskidem Sądeckim i Niskim mogą przejść burze. By nie zaskoczyły na szlaku, warto zaplanować krótsze trasy i wyjść w góry wcześnie rano. "Należy być też czujnym już podczas wycieczki" – podkreśla goprowiec Grzegorz Sus.
Bardzo dobrze jest obserwować co się dzieje - jeśli zauważamy, że narasta wiatr, jeśli pojawiają się ciemniejsze chmury i gdzieś w oddali słychać grzmoty, to z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że burza się do nas zbliża. W takim przypadku trzeba po prostu się schronić, unikać otwartych przestrzeni i chowania się pod wystającymi punktowo drzewami
- dodaje Sus.
Ryzyko porażenia piorunem można zminimalizować kucając na plecaku – to pozwoli odizolować się od podłoża. W takiej pozycji należy przeczekać nawałnicę.
Piorun poraził turystów na Giewoncie, są ranni
Przed wyjściem w góry można też skonsultować się z centralą GOPR, która działa w Krynicy przez całą dobę. W weekendy ratownicy pełnią też dyżury na Przehybie, Jaworzynie Krynickiej i w Foluszu w Beskidzie Niskim.