Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Udany sezon zimowy czy bankructwa narciarskich stacji?

Zima coraz bliżej i narciarze pewnie się zastanawiają, czy w tym roku będą mogli poszusować na nartach. Mamy dobre informacje, sądeckie stacje narciarskie rozpoczęły przygotowania do sezonu. Do śnieżenia gotowe są już armatki, kończą się przeglądy wyciągów i trwają przygotowania do zapewniania standardów sanitarnych. Wszystko jednak, tak jak w ostatnim czasie, zależy od rozwoju epidemii w Polsce.

Udany sezon zimowy czy bankructwa narciarskich stacji?
fot: Damian Radziak

Właściciele ośrodków narciarskich są pełni optymizmu. Twierdzą, że możliwość zarażenia się koronawirusem podczas uprawiania tego sportu jest małe i liczą na dużą frekwencję.

Jak podkreśla Tomasz Pasieka, ze Stacji Narciarskiej Jaworzyna Krynicka, każdy z ośrodków zrobi też wszystko, by narciarze czuli się bezpiecznie na stokach. Wszystkie powierzchnie będą dezynfekowane i przy kasach, i przy wyciągach, codziennie dezynfekowane są wagoniki kolejki gondolowej.

Cały wykaz zaleceń przygotowywany jest wspólnie przez służby sanitarne, rząd oraz Związek Polskich Stacjach Narciarskich. Ruch ludzi ma być spowolniony, żeby uniemożliwić gromadzenie, ale by każdy indywidualnie mógł korzystać ze stoku. Przygotowywany jest automat kasowy, dodatkowe toalety i punkty małej gastronomii.

Jak dodaje Bartłomiej Miejski z Centrum Narciarskiego Master Ski w Tyliczu, wprowadzone zostaną też zmiany w korzystaniu z wyciągów. Osoby, które się nie znają, będą mogły jeździć po dwie, rodzina natomiast będzie mogła wspólnie na 4 miejscach wyjeżdżać do góry. Może się okazać, że bezpieczniejszą formą będą wyciągi orczykowe, gdzie każdy jedzie na jednym orczyku. Natomiast do wagoników Kolei Gondolowej na Jaworzynie Krynickiej wspólnie będą mogły wsiadać rodziny. Pozostałe osoby, będą przewożone osobno.

Branża turystyczna wiąże z sezonem narciarskim spore nadzieje. Lockdown w branży turystycznej jest przewidziany do końca listopada, a jeśli zima dopisze, to już w grudniu turyści weekendowi zaczną przyjeżdżać.

Jeśli jednak epidemia nie pozwoli na rozpoczęcie sezonu zimowego, czeka nas katastrofa – podkreśla Daniel Lisak, z Krynickiej Organizacji Turystycznej. To będzie widmo bankructw i to na bardzo dużą skalę, bo nadwyżki finansowe się kończą i jeśli 2 zimowe miesiące nie będą udane, to przedsiębiorcy będą zamykać budynki, urządzenia i zwalniać pracowników.

Czyli tegoroczny sezon narciarski nie będzie tylko zależał od śnieżnej zimy, ale również od nas samych – czy będziemy stosować się do reżimu sanitarnego i nie pozwolimy na rozwój epidemii.

Bartosz Niemiec/bp

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem