Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tragiczny wypadek w Świdniku: podejrzany pozostanie za kratkami

Podejrzany o śmiertelne potrącenie trzech osób w Świdniku na Sądecczyźnie pozostanie za kratkami. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu utrzymał areszt dla mężczyzny. Prokuratura wciąż czeka na opinie kryminalistyczną i rekonstrukcyjną w zakresie przebiegu wypadku. Przypomnijmy, doszło do niego pod koniec stycznia. Pijany kierowca potrącił swoich znajomych i ich 10-letniego syna. Nie zatrzymał się, by udzielić im pomocy. Wszyscy zginęli. Sprawcy grozi do 12 lat więzienia.

Tragiczny wypadek w Świdniku: podejrzany pozostanie za kratkami
Fot. ilustracyjne, policja

Do tragedii doszło przed północą. Na poboczu znaleziono ciała trzech osób: małżeństwa w wieku 36 lat oraz ich 10-letniego syna, porozrzucane kilka, kilkanaście metrów od siebie. Kierowca pojazdu nie udzielił potrąconym przez siebie ludziom pomocy, nie wezwał karetki, nawet się nie zatrzymał. "Te osoby, jak je znaleziono, prawdopodobnie już nie żyły. Nie dawały żadnych oznak życia. Przybiegliśmy tutaj, zrobiło się zbiegowisko... Straszna rzecz" - mówili reporterce Radia Kraków mieszkańcy miejscowości. 

Policja w tej sprawie zatrzymała podejrzanego 21-latka oraz 17-latka. To mieszkańcy powiatu nowosądeckiego. W garażu jednego z nich odkryto poważnie uszkodzony samochód przykryty folią. "Zanalizowaliśmy zebrany materiał, przesłuchania świadków, ślady zebrane na miejscu, m. in. elementy karoserii.  To doprowadziło nas do zatrzymania tej dwójki" - wyjaśniała Anna Zbroja z biura prasowego małopolskiej policji.

Jak się okazało, zarówno sprawca, jak i ofiary tragicznego wypadku spędzały ten wieczór razem, na jednej imprezie. Małżeństwo z dzieckiem postanowiło wrócić do domu, 21-latek wsiadł do samochodu i pojechał na pobliską stację benzynową w Tęgoborzu. "Jak już wracał, w miejscu, gdzie był łuk na drodze, na wzniesieniu wjechał na chodnik. Zrobił to z dużym impetem. Potrącone osoby znalazły się za ogrodzeniem pobliskiej posesji. Śmierć poniosły na miejscu" - relacjonował Leszek Karp z sądeckiej prokuratury. 

(Joanna Porębska/RK/PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA