Rodzina Bielaków, która przez 50 lat opiekowała się tym miejscem, potrzebuje kilku dni na spakowanie i przewiezienie dobytku. Nie oznacza to całkowitego zamknięcia obiektu – zaznacza gospodyni schroniska Olga Bielak. Turyści, którzy zawędrują na Przehybę w razie potrzeby zostaną przyjęci, ale warunki gościny nie będą takie jak zwykle.
Mówi Olga Bielak
Chodzi zwłaszcza o wyżywienie. Nie kupuję już towaru. Z noclegiem nie będzie problemu dla paru osób. Musimy wszystko przygotować do zdania, powywozić swoje rzeczy.
Historyczne zmiany na Przehybie w Beskidzie Sądeckim
Wyprowadzka dotychczasowych dzierżawców ma potrwać od 25 września do 1 października. 2 października opiekę nad schroniskiem przejmie nowy dzierżawca Marek Sztafa, przedsiębiorca z Gołkowic Dolnych, koło Starego Sącza.