Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ponad 100 tysięcy światełek tworzy iluminacje, znajdujące się w żywej szopce w Ptaszkowej

Po rocznej przerwie szopka jest znowu otwarta dla zwiedzających. Państwo Jurczyńscy tworzą ją od 9 lat, a sami nazywają to tradycją. W tym roku turyści oprócz zwierząt hodowlanych mogą podziwiać renifera z saniami, Arkę Przymierza czy Arkę Noego.

Ponad 100 tysięcy światełek tworzy iluminacje, znajdujące się w żywej szopce w Ptaszkowej
Fot. Piotr Gaborek i Krzysztof Leśniowski

Posłuchaj wypowiedzi

Szopka to wieloletnia tradycja rodziny Jurczyńskich, którą zapoczątkował tata pana Kamila:

Jest to wieloletnia tradycja, a całość zaczął mój tata. W 2014 roku powstała szopka, która była wielokrotnie przebudowywana i jak ona powstała zaczęliśmy dokładać coraz więcej lampek. Dwa lata temu doszedł renifer i stuletnie sanie. Co roku staramy się coś nowego dodawać, ale w pewnym momencie przyszedł rok, w którym nie mieliśmy pomysłu, co nowego można dać. Wkrótce przyszło jednak takie wewnętrzne natchnienie, żeby zrobić Arkę Przymierza. Rozpoczęliśmy cykl biblijny, więc następna byłą Arka Noego. Tata już jej nie dożył, ale myślę, że byłby z tego dumny. Co roku zdejmujemy to wszystko i zakładamy w różnej kolorystyce, by się to ludziom nie powtarzało

- mówi Kamil Jurczyński

Osoby odwiedzające szopkę nie kryją swojego zachwycania:

Jest świąteczny klimat i jest bardzo pięknie. Moim zdaniem dla dzieci te żywe zwierzęta to już w ogóle super sprawa. Jest godna polecenia i pełen podziw i szacunek dla właściciela. Ogromny wkład pracy, jest to piękne.

Fot. Piotr Gaborek i Krzysztof Leśniowski

Pan Kamil przygotowania zaczął już od 1 sierpnia:

Codziennie poświęcałem czas, aby to wyglądało, jak wygląda teraz. Ostatni miesiąc jest to praca do 2 czy 3 nad ranem. Gdyby nie moja rodzina tego by nie było. Oni są od wpierania takiego mentalnego i duchowego. My z tatą mieliśmy jedno motto, że szopka w Ptaszkowej ma bawić i uczyć. Dla nas nie jest ważne, ile jest tych lampek, ale to, co w środku niej się znajduje.

Szopka, czynna jest codziennie do 2 lutego, a odwiedzać ją można od godz. 16.30 do 20:30. Wstęp jest darmowy, ale przy wejściu stoją wolontariusze, zbierający datki na małą Wiktorię, która choruje na SMA.

Fot. Piotr Gaborek i Krzysztof Leśniowski

Powiązane

  • Nowy Sącz: blisko 60 stoisk na jarmarku bożonarodzeniowym w Miasteczku Galicyjskim

    Bartosz Niemiec

  • Chcą uchronić historyczne pamiątki z modernizowanej stacji kolejowej w Mszanie Dolnej

    Krystyna Pasek

  • Zakończyła się budowa nowej siedziby Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Nowym Sączu

    Bartosz Niemiec

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"