Grupa pasjonatów ekstremalnego kolarstwa górskiego w Nowym Sączu, będzie nadal mogła korzystać z lasku Falkowskiego. Miasto stawia jednak warunek, młodzi ludzie muszą założyć stowarzyszenie, co pozwoli obu stronom brać odpowiedzialność za korzystanie z terenu. Cieszymy się, że udało się dojść do porozumienia - mówi Kacper, jeden z pasjonatów.
Po wszystkich spotkaniach w urzędzie miasta obydwie strony są jak najbardziej chętne do współpracy. Urząd Miasta jak najbardziej chce tworzyć trasy rowerowe, wspierać rozwój tego sportu
- mówi rowerzysta.
Po interwencji miasta około 90% tras zbudowanych przez pasjonatów zostało zniszczonych. Młodzi rowerzyści deklarują, że są gotowi je odbudować.