Młodzież ze Związku Strzeleckiego Strzelec z Nowego Sącza stawia pierwsze kroki w radiokomunikacji. Celem jest zdobycie uprawnień umożliwiających m.in. wsparcie służb w sytuacjach kryzysowych, gdy zawiodą telefony czy internet.
Posłuchaj materiału Krystyny Pasek
Jednostka działająca przy Zespole Szkół nr 2 ma już własną radiostację i zgodę Urzędu Komunikacji Elektronicznej na nadawanie z dowolnego miejsca w kraju. Strzelcy uczą się obsługi sprzętu nadawczego i alfabetu fonetycznego NATO, ale także specyficznego języka eteru.
Strzelcy posługują się w eterze swoim znakiem wywoławczym - na przykład pożegnanie to jest "73". Niejednokrotnie krótkofalowcy się żegnają w ten sposób też w realu, face to face mówią sobie "73", a osoby z boku patrzą tak dziwnie. W stosunku do kobiet mamy ósemki, czyli "88" to przekazanie serdeczności płci przeciwnej. "99" używamy rzadko, ponieważ to oznacza "panu podziękujemy, nie chcę z panem rozmawiać"
– mówi Paweł Kołodziej, który prowadzi zajęcia z RadioEdukacji.
Spora grupa młodzieży korzysta z zajęć, w przyszłości mam nadzieję, że da im to możliwości rozwoju w tym kierunku. Po ukończeniu szkoły jak pójdą do wojska, do policji straży granicznej, tam wszędzie łączność jest bardzo istotna
- mówił Sławomir Szczerkowski, dyrektor Zespołu Szkół nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu.
Znak wywoławczy nowosądeckiej jednostki Strzelca w eterze to SP9SNS. Amatorska radiostacja nadawcza będzie także wykorzystywana podczas ważnych szkolnych wydarzeń czy państwowych rocznic. W przyszłości może także posłużyć jako wsparcie służb w sytuacjach kryzysowych.
Jednostka Strzelecka 2006 Nowy Sącz liczy około 500 strzelców. Struktura organizacyjna jednostki opierała się głównie na klasach przysposobienia wojskowego (PW), a obecnie klasach mundurowych z Zespołu Szkół nr 2 w Nowym Sączu. Klasy te istnieją od 2005 roku. Pierwsze klasy przechodzą etap szkolenia unitarno–podstawowego, drugie klasy etap szkolenia specjalistycznego, a klasy trzecie etap zaliczeń.