Leśnicy zanotowali znaczący spadek kłusownictwa, nielegalnej wycinki drzew i dzikich wysypisk śmieci, odkąd w Beskidzie Sądeckim zaczęli ćwiczyć młodzi ludzie ze Związku Strzeleckiego Strzelec. Dlatego Nadleśnictwo Stary Sącz zamierza podjąć stałą współpracę z jednostką paramilitarną.
Posłuchaj co mówi nadleśniczy Paweł Szczygieł
- Chcemy powołać do życia tzw. Strzelecką Straż Leśną – mówi Radiu Kraków nadleśniczy Paweł Szczygieł. - Pod kierunkiem pracownika Straży Leśnej taka grupa przemierza dany kompleks leśny. Do ich zadań należy też likwidacja m.in. wnyków zakładane przez kłusowników.
W zamian za pomoc, leśnicy będą uczyć młodzież rozpoznawania chronionych gatunków roślin i zwierząt. Młodzi ludzie będą też mogli korzystać z obiektów i map leśników. Do sądeckiego oddziału Strzelca należy ponad 200 osób w wieku od 16 do 19 lat.
(Bartosz Niemiec/ew)