12 lat więzienia i przymusowa terapia - to wyrok dla 80-latka, który brutalnie zamordował swojego o 4 lata starszego brata w miejscowości Odrowąż na Podhalu. Proces właśnie się zakończył przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu.
Ta rodzinna tragedia rozegrała się w marcu ubiegłego roku na parkingu przed lokalną przychodnią. Pomiędzy mężczyznami doszło do ostrej kłótni, a jej powodem był długotrwały konflikt o majątek.
Nie żyje mężczyzna, którego znaleziono rannego na ulicy w Odrowążu
- Zachowanie oskarżonego polegało na tym, że zadał kilkanaście uderzeń w głowę twardym, nieustalonym narzędziem. Spowodował obrażenia, które skutkowały zgonem pokrzywdzonego - tłumaczy sędzia Bogdan Kijak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
Choć wyrok nie jest jeszcze prawomocny, wiemy już, że prokuratura nie będzie się od niego odwoływała.
- W ocenie prokuratora kara 12 lat pozbawienia wolności jest adekwatna do stopnia winy, a także do okoliczności popełnienia tego czynu - potwierdza Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka nowosądeckiej prokuratury okręgowej.
Sprawa może jednak jeszcze wrócić na wokandę. Złożenia odwołania nie wyklucza bowiem obrońca skazanego 80-latka.
79-latek z Odrowąża k. Czarnego Dunajca usłyszał zarzut zabójstwa swojego brata