Wtorek (6 lipca) w Małopolsce przyniesie umiarkowane i duże zachmurzenie. Rano miejscami pojawią się rozpogodzenia, ale po południu, zwłaszcza w górach, chmur będzie przybywać. Możliwe są przelotne opady deszczu, a w Beskidach i Tatrach także burze. Podczas burz może spaść do 10 milimetrów deszczu, a wiatr w porywach osiągnie 60 kilometrów na godzinę.
Temperatura maksymalna wyniesie od 21 do 23 stopni Celsjusza. W rejonach podgórskich będzie nieco chłodniej – od 17 do 21 stopni. W Beskidach termometry pokażą od 10 do 14 stopni, a na szczytach Tatr około 6 stopni.
W nocy zachmurzenie będzie wzrastać, a od zachodu regionu pojawią się okresowe opady deszczu. Temperatura spadnie do 14–16 stopni, a w rejonach podgórskich do 11–14 stopni. Wysoko w górach nadal będzie wietrznie – porywy mogą dochodzić do 60 kilometrów na godzinę.