Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

364 tys. dzieci żyje w skrajnym ubóstwie. W takich rodzinach nikt nie myśli o wakacjach

Ponad 360 tysięcy dzieci żyje w skrajnym ubóstwie, czyli ich podstawowe potrzeby, takie jak jedzenie czy dach nad głową, nie są spełnione. W takich rodzinach nikt nie myśli o wakacjach - powiedziała PAP Małgorzata Szukała z Polskiego Czerwonego Krzyża.

364 tys. dzieci żyje w skrajnym ubóstwie. W takich rodzinach nikt nie myśli o wakacjach
Zdjęcie ilustracyjne. / fot: pexels

Jak wyjaśniła rozmówczyni PAP, o ile dla milionów uczniów koniec roku szkolnego oznacza długo wyczekiwany wypoczynek i czas beztroski, w co czwartym gospodarstwie domowym dzieci nie wyjeżdżają na wakacje. Większość z nich nigdy nie podróżowała. Według danych PCK w ubóstwie żyje dokładnie 364 tys. dzieci - lipiec i sierpień to dla nich spędzanie czasu w domu, bezmyślne patrzenie w ekran, chodzenie bez celu i codzienna samotność. Wakacje to również utrudniony dostęp do posiłków, które podczas roku szkolnego zapewniają szkoły.

- Czerwony Krzyż prowadzi świetlice, które działają w okresie letnim jako samodzielne placówki, jednak ich liczba jest ograniczona. Korzystamy także z sieci 16 centrów integracji, stworzonych po wybuchu wojny w Ukrainie, w których najmłodsi mogą wziąć udział w zajęciach edukacyjnych i skorzystać ze wsparcia psychologicznego. Wsparcie niosą również nasze oddziały terenowe. Doskonałym przykładem jest Ciechanów, gdzie Oddział Rejonowy PCK wydaje dziennie około 300 świeżych posiłków dla potrzebujących dzieci, rodzin w trudnej sytuacji i osób w kryzysie bezdomności - powiedziała Szukała.

Zaznaczyła, że PCK stara się zabezpieczać potrzeby najmłodszych również wtedy, gdy szkoły są zamknięte.

- Aż 27 proc. polskich rodzin nie wysyła dzieci na żaden wyjazd – ponad jedna czwarta z nich nigdy w życiu nigdzie nie była. Dla tych dzieci koniec roku szkolnego oznacza nie tylko brak wakacyjnego wyjazdu, ale przede wszystkim utratę codziennego, ciepłego posiłku, który otrzymywały w szkole. Dlatego organizujemy dla nich także kolonie i półkolonie - podkreśliła.

W zeszłym PCK zorganizował kolonie dla 1 tys. dzieci.

- To nie wyczerpuje tematu, bo turnus trwa dwa czy trzy tygodnie – taki wyjazd jest jednak namiastką wakacji dla kilkuset dzieci rocznie - zauważyła rozmówczyni PAP.

Doświadczenie ubóstwa w dzieciństwie ma długofalowe konsekwencje. Ogranicza możliwości rozwoju, utrudnia edukację i wpływa na poczucie własnej wartości. Programy społeczne i wsparcie instytucjonalne pomagają wielu rodzinom, ale nie eliminują problemu całkowicie. Rosnące koszty życia sprawiają, że część dzieci nadal pozostaje poza systemem skutecznej pomocy.

Wśród niemal miliona osób, którym Polski Czerwony Krzyż pomógł w 2025 roku, było prawie 130 tys. dzieci. Organizacja m.in.: przekazała 446 tys. paczek i pakietów żywnościowych, prowadziła programy edukacyjne dla 47 tys. dzieci, udzieliła pomocy rzeczowej i finansowej 11 tys. najmłodszych oraz sfinansowała dożywianie w świetlicach i szkołach dla 9 tys. kolejnych potrzebujących. Wsparciem objęto również dzieci z niepełnosprawnościami, wychowanków pieczy zastępczej oraz osoby potrzebujące pomocy psychologicznej.

Kampania „Codzienna Pomoc” przypomina, że wsparcie dzieci to nie tylko zapewnienie podstawowych potrzeb. Środki zebrane w ramach kampanii zostaną przeznaczone m.in. na pomoc żywnościową, wsparcie rzeczowe, w tym przygotowanie wyprawek szkolnych na nowy rok oraz organizację letniego wypoczynku dla dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji.

- Zachęcamy do tzw. mądrego i regularnego pomagania. Polacy mobilizują się świetnie podczas nagłych kryzysów, takich jak powodzie czy trzęsienia ziemi, ale potrzeby dzieci trwają cały rok. Ustawienie stałego przelewu – choćby na 30 czy 50 zł miesięcznie – zasila naszą akcję „Codzienna Pomoc”. Dzięki temu finansujemy nie tylko kolonie, ale też dożywianie w szkołach, wyprawki szkolne czy paczki świąteczne - podkreśliła Małgorzata Szukała.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu