Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ośrodek dla Uchodźców w Chrzanowie otrzymał kolejne wsparcie

W Ośrodku dla Uchodźców w Chrzanowie otwarto biblioteczkę z książkami w różnych językach. Książki poświęcił ks. Isakowicz-Zaleski z Fundacji Brata Alberta, która wspiera działania ośrodka.

Ośrodek dla Uchodźców w Chrzanowie otrzymał kolejne wsparcie
Fot. Natalia Feluś

Posłuchaj co mówi Mirosława Warzecha, właścicielka Ośrodka dla Uchodźców w Chrzanowie

Fot. Natalia Feluś

Z pomocy ośrodka korzystają 82 osoby z Ukrainy, w tym 47 dzieci. Są umieszczeni w dwóch budynkach na terenie miasta, które na ten cel przeznaczyli państwo Warzechowie. To oni na co dzień kierują ośrodkiem wespół z wolontariuszami i nauczycielami.

W placówce jest nawet tzw. "szkoła", gdzie dzieci uczą się języka polskiego pod okiem Renaty Hejmo z Centrum Wolontariatu "Po Sąsiedzku" w Chrzanowie:

Staramy się tworzyć taką atmosferę, żeby oni dobrze się tu czuli, a z drugiej strony żeby to był taki kawałek ich Ukrainy - są książki po polsku, są książki po ukraińsku, są po niemiecku, po angielsku, też po francusku. Obiecałam im, że jak będą się dobrze uczyć polskiego, to ich będę uczyć francuskiego. No i bardzo dobrze się uczyli, w związku z tym trzeba teraz spełnić obietnicę

Anastazja mieszkająca w chrzanowskim Ośrodku dla Uchodźców mówi, że zamierza zostać w Polsce na zawsze:

Nie mam już domu tam, gdzie mieszkałam, a tu się uczę, mam tu kolegów, koleżanki. Jest dobrze


Codzienność nie jest łatwa, są tu chorzy i niepełnosprawni oraz matki z dziećmi. Ci, którzy próbowali stanąć na własne nogi, często musieli wrócić do ośrodka.

Mamy nawet takie dziewczyny, które się z dziećmi usamodzielniły, ale koszty wynajmu mieszkań przerosły i po roku musiały wrócić do ośrodka, bo nie poradziły sobie. Pracują, współuczestniczą w kosztach. Lokal, który remontujemy na ulicy Szpitalnej, przeznaczymy dla tych, którzy nic nie mają, bo nie może osiem osób mieszkać na 30 metrach w jednym pokoju - mama, babcia, dzieci. Staramy się to z własnych środków z mężem robić, taką namiastkę domu oni przez najbliższe cztery pięć lat nie wyjadą

- zaznacza Mirosława Warzecha, właścicielka Ośrodka dla Uchodźców w Chrzanowie.

W wydarzeniu uczestniczyli także goście z francuskiego miasta partnerskiego Harnes. Mer miasteczka przekazał wsparcie finansowe na ręce państwa Warzechów.

Małżeństwo Warzechów za swoją działalność na rzecz uchodźców z Ukrainy zostało docenione nagrodą Rzecznika Praw Obywatelskich.

Powiązane

  • Małopolskie miasta pomagają swoim miastom partnerskim w Ukrainie

  • W krakowskich Swoszowicach zamieszkają dzieci z Ukrainy, pozbawione opieki rodziców

    Joanna Porębska

  • Charytatywny mecz kibiców Polska vs Ukraina

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"