Osiem lat więzienia grozi mieszkańcom Libiąża, którzy napadli na interweniujących policjantów. Jeden z funkcjonariuszy został uderzony tak silnie, że stracił przytomność i trafił do szpitala. W sumie w awanturze brało udział pięciu mężczyzn w wieku od 21 do 29 lat. Trzech zostało już zatrzymanych.
Do napaści doszło nocą na osiedlu Flagówka. Z jednego z lokali wyszło dwóch mężczyzn. Na widok radiowozu jeden zaczął demonstracyjnie przechadzać się po jezdni, nie zważając na przejeżdżające samochody. Policjanci postanowili wylegitymować mężczyznę. Ten odmówił podania swoich danych. Po chwili do mężczyzny dołączył znajomy i następnie kolejnych trzech mężczyzn.
Jeden zaproponował policjantom 200 złotych łapówki. W pewnym momencie rozpoczęła się szarpanina. Policjant przytrzymujący jednego z mężczyzn został kopnięty w szyje, uderzył w radiowóz i stracił przytomność. Trafił do szpitala. Trzech uczestników awantury zostało już zatrzymanych. Dane dwóch kolejnych są już znane policji. Ich zatrzymanie to kwestia czasu.
Dodatkowo jeden z mężczyzn będzie odpowiadał za posiadanie narkotyków. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli marihuanę.
(Marek Mędela/ko)