TPN odkłada do wiosny decyzję w sprawie szlaku na Rysy. Przyrodnicy zastanawiają się, czy nie przenieść fragmentów szlaku w bardziej bezpieczne miejsce.
W lipcu kamienna lawina zniszczyła część szlaku w rejonie tzw. Grzędy.
Po prowizorycznej naprawie szlak ponownie udostępniono turystom pod koniec lipca. Ale już wtedy park zastanawiał się czy nie będzie zasadnym przeniesienie tego odcinka szlaku na Rysy w nieco inny teren.
TPN cały czas waha się jaka decyzja będzie najlepsza: dla turystów ale i dla tatrzańskiej przyrody. I teraz park deklaruje że decyzję w tej sprawie podejmie na wiosnę po obserwacji co dzieje się w miejscu gdzie szlak latem został częściowo zniszczony.
Dyrektor TPN Paweł Skawiński podkreśla, że decyzja o tym, czy szlak na Rysy na zagrożonym odcinku zostanie przeniesiony, zapadnie na wiosnę przyszłego roku. Przyrodnicy chcą przez jakiś czas obserwować to, co dzieje się na powstałym rumowisku.
Specjaliści czekają na zimę, kiedy lawiny mogą znacznie zmienić teren na którym znajduje się feralna część szlaku. TPN podkreśla jednak, że szlak na Rysy jednak nigdy tak naprawdę nie będzie w pełni bezpieczny - to teren wysokogórski, gdzie zawsze turyści musza uważać na spadające kamienie.