20 sierpnia pierwsze sklepy w Myślenicach i Krakowie rozpoczną skupowanie plastikowych butelek. To pomysł krakowskiego radnego Łukasza Wantucha. W ten sposób chce udowodnić, że w Polsce - podobnie jak w Zachodniej Europie - butelki po wodzie mineralnej i napojach powinny mieć zwrotną kaucję.
Katarzyna Maciejczyk/bp
Zainspirowałem się tym pomysłem na wakacjach w Niemczech - mówi pomysłodawca akcji Łukasz Wantuch. Jeśli pomysł się sprawdzi, radny zaproponuje radzie miasta, by wystosowała w tej sprawie rezolucje do sejmu. Wraca pomysł ustawy, która nakazywałaby kaucjonowanie butelek plastikowych w całej Polsce.
Jak mówi radny - skoro jest kaucja na butelki szklane, dlaczego nie ma jej być na butelki plastikowe. To własnie te butelki lądują latem w lasach, a zimą w piecach. A krakowianie? Niektórzy są sceptyczni co do powodzenia akcji i uważają, że sortowanie śmieci sprawdza się. Łukasz Wantuch tłumaczy jednak, że butelki plastikowe nie byłyby ponownie napełniane, jak szklane, ale prasowane i poddawane recyklingowi.
Ministerstwo Środowiska studzi zapał radnego - rzecznik ministerstwa Aleksander Brzózka wyjaśnia, że pięcioletni projekt kaucjonowania butelek to koszt od 19 do 24 miliardów złotych i nie równoważyłby potencjalnych korzyści.
Jolanta Brukowicz, właścicielka jednego ze sklepów, który przyłączył się do akcji mówi, że to bardzo dobry pomysł, bo pomoże oczyścić środowisko. Przypomina, że kiedyś w Polsce kaucje dostawało się za wszystkie butelki i teraz - wzorem Zachodu - powinny być automaty, do których wrzucałoby się zużyte butelki i dostawało w zamian pieniądze.
W ramach akcji "Plastikowa Butelka Zwrotna" - butelki będą skupowane po 10 groszy. Adresy sklepów można znaleźć na stronie facebookowej akcji.