Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Z mariackiej wieży hejnał płynie", ale już nieco inaczej. Zmarł Makino, Aleksander Łodzia-Kobyliński

Nie żyje Aleksander Łodzia-Kobyliński, znany jako Makino. Pieśniarz, gitarzysta, kompozytor, bard krakowskiego Zwierzyńca, a także działacz społeczny.

"Z mariackiej wieży hejnał płynie", ale już nieco inaczej. Zmarł Makino, Aleksander Łodzia-Kobyliński
Aleksander Makino Kobyliński. / fot.Marek Lasyk

Jego charakterystyczny wygląd, nakrycie głowy i szal wokół szyi zwracał uwagę wszystkich. Był także działaczem społecznym. Co roku we Wszystkich Świętych brał udział w kweście na cmentarzu Rakowickim. Dbał o tradycję Krakowa i promował krakowską gwarę.

Andrus po krakosku znaczy "łobuz", choć - jak przekonywał sam Makino przed dwoma laty w ukochanym przez siebie Radiu Kraków - nie do końca.

- Andrus to nie jest łobuz, ale cwaniak. Każdy andrus to jest cwaniak, ale potrafi węgiel przynieść staruszce, maszynkę elektryczną naprawić. Teraz to nie wiemy. Kiedyś powiedziałem "idźże klarnecie złamany" to gość nie wiedział co do niego mówię - mówił.

Aleksander Kobyliński był też zagorzałym kibicem Cracovii. Nic dziwnego, urodził się przy placu na Stawach, czyli niedaleko stadionu przy Kałuży.  W 1981 roku skomponował do słów Jerzego Michała Czarneckiego hymn "Pasów", który nie jest już śpiewany na stadionie.

Makino wielokrotnie gościł w Radiu Kraków i miał tu swoje jubileusze. Trzy lata temu, w cyklu "Opowieść wakacyjna z Ludwinowa", mówił o swojej pierwszej gitarze. W sumie miał ich dokładnie 69.

- Moja siostra zdawała do szkoły aktorskiej, miała taką lutnię, grała i śpiewała. Jak ja słyszałem, że ona tak fałszuje na tej gitarze, wziąłem ją od niej i zacząłem grać. To była moja pierwsza gitara. Potem było ich 69 - opowiadał.

Był też członkiem honorowym Stowarzyszenia SIEMACHA oraz aktywnym uczestnikiem życia tej organizacji jako były wychowanek Zakładów Księdza Siemaszki.

Aleksander Łodzia-Kobyliński zmarł w środę nad ranem w Krakowie. Miał 89 lat. 

Aleksander Makino Kobyliński. / fot.Marek Lasyk

Komentarze

Powiązane

  • Audycja z dn. 01.09.2017 r.

  • Aleksander Łodzia-Kobyliński - „Makino”: Jak można sprzedawać na Emaus szmoncesy made in China?!

  • Aleksander Łodzia-Kobyliński-„Makino” będzie miał swoją piwnicę w Krakowie

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem