Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wiadomo, jaka była przyczyna wycieku gazu na os. Podwawelskim w Krakowie

Wyciek gazu, który doprowadził do pożaru na osiedlu Podwawelskim w Krakowie, nie był aktem dywersji, ani celowym działaniem - informuje Radio Kraków krakowska prokuratura.

Wiadomo, jaka była przyczyna wycieku gazu na os. Podwawelskim w Krakowie
Akcja służb w miejscu rozszczelnienia gazociągu przy ul. Komandosów w Krakowie, fot. PAP/Art Service

Posłuchaj co mówi Oliwia Bożek Michalec z prokuratury okręgowej w Krakowie

W miejscu, gdzie doszło do ulatniania się substancji oraz wybuchu ognia w poniedziałek do późnego wieczora pracował prokurator, policja i biegły z zakresu pożarnictwa.

Pożar po rozszczelnieniu gazociągu na ul. Komandosów opanowany. Sprawą zajmuje się prokuratura

Elżbieta Raczyńska

Ustalono, że gaz wyciekał z nieszczelnego gazociągu. Teraz śledczy wyjaśniają, dlaczego zapalił się ogień. Brane są pod uwagę różne opcje. 

Do przypadkowego zaprószenia ognia mógł doprowadzić przechodzień, rzucając na przykład zapałkę,  czy papierosa i w ten sposób doszło do pożaru. Brana jest także pod uwagę wersja, że poluzowane płyty rurociągu, które tarły o siebie przez jakiś czas, doprowadziły do powstania iskry, która zainicjowała ogień


- wyjaśnia Oliwia Bożek Michalec z prokuratury okręgowej w Krakowie.

Kluczowa okaże się też opinia biegłego z zakresu pożarnictwa. Konieczna, do ustalenia przyczyn, będzie także dokumentacja techniczna wyjaśniająca, w jakim stanie były rury. Przesłuchani mają być świadkowie, sprawdzony monitoring.  

Jak dodaje prokuratur  Oliwia Bożek Michalec, mieszkańcy od dłuższego czasu mieli skarżyć się na zapach ulatniającego się gazu. 

Do rozszczelnienia instalacji gazowej doszło w poniedziałek około godz. 4 na terenie ogródków działkowych na osiedlu Podwawelskim. Wyciek gazu nie był niebezpieczny.

Obyło się bez ewakuacji uczniów z pobliskiej szkoły i mieszkańców. Wszyscy jednak z uwagą przyglądali się gigantycznemu pożarowi. Jak wyjaśniały służby – aby powstrzymać ogień należało wyłączyć gaz w uszkodzonym gazociągu.

Dla służb kluczowe było zapewnienie dostępu do alternatywnego źródła gazu dla mieszkańców pobliskiego osiedla. 

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski