Koniec narzekania i wypraw na łyżwy do Krzeszowic lub Oświęcimia. W Chrzanowie powstanie lodowisko. Choć ślizgawka ma działać tylko w sezonie, będzie trzeba na nią wydać dwa miliony złotych. "To nie rozrzutność" - mówi starosta.
Lodowisko pod chmurką będzie działać tylko w sezonie zimowym. Ma być rozkładane na boisku przy ulicy Wyszyńskiego, w centrum dużego chrzanowskiego osiedla. Oprócz tafli lodowej powstanie też zaplecze.
" Chcielibyśmy, aby to było średnie lodowisko, o wymiarach 20 na 40 metrów z infrastrukturą towarzyszącą: zapleczem technicznym, kawiarnią, małą gastronomią, szatniami, kasami, wypożyczalnią łyżew " - wylicza starostwa Adam Potocki.
Koszt kupna lodowiska, rolby i budowy zaplecza to dwa miliony złotych. To sporo jak na kilka miesięcy funkcjonowania ślizgawki. Inwestycje sfinansują po połowie starostwo i miasto Chrzanów.
"Takie były oczekiwania mieszkańców. Ślizgawka, która przed laty powstała na placu Tysiąclecia, cieszyła się dużą popularnością. Tutaj będzie podobnie. Lokalizacja jest świetna. Mamy w koło dużo parkingów, gdzie ludzie przyjeżdżają, oprócz tego niedaleko jest komunikacja publiczna " - dodaje Ryszard Kosowski, burmistrz Chrzanowa.
Starostwo wybrało już firmę, która zaprojektuje lodowisko. Dokumenty mają być gotowe w marcu. Otwarcie ślizgawki wstępnie zaplanowano na początek grudnia 2013 roku.
(Marek Mędela)