Rowery widmo i problemy z odzyskaniem pieniędzy za wykupione abonamenty. Krakowscy radni interweniują w sprawie mieszkańców korzystających z miejskiego systemu rowerów Wavelo. Operator jednośladów po Nowym Roku kończy współpracę z miastem, choć umowę na prowadzenie systemu wypożyczalni podpisano na pięć lat. Powodem rozstania miały być hulajnogi elektryczne, które znacznie zmniejszyły zainteresowanie miejskim rowerem. Tymczasem użytkownicy chcą odzyskać pieniądze na nadpłacone abonamenty, ale nie mogą.
Problem dotyczy na przykład tych, którzy wykupili roczne abonamenty, ale z powodu likwidacji wypożyczalni nie będą w stanie ich wykorzystać. Spora grupa osób chce wycofać pieniądze już teraz. Jak mówią, choć oficjalnie wypożyczalnia ma działać jeszcze dwa tygodnie, to znalezienie stacji, z której można wypożyczyć miejski jednoślad, graniczy z cudem.
Operator systemu Wavelo odmawia zwrotu pieniędzy. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że wypożyczalnia działa, a rowerów jest mniej, jak w każdym zimowym sezonie. Zapewniają, że operatorzy rozliczą się z klientami, ale po Nowym Roku, kiedy umowa z władzami Krakowa formalnie wygaśnie.
W sprawę zaangażował się miejski radny Łukasz Gibała z klubu Kraków dla Mieszkańców, który postanowił interweniować w sprawie niezadowolonych użytkowników. "Ci ludzie zaczęli pisać do Wavelo, ale byli zbywani. Niektórzy dostali odpowiedź, że zwrotu nie będzie, gdyż byłoby to rozwiązanie umowy z winy klienta. Napisałem do Wavelo. Dostałem zbywającą odpowiedź, że dopiero po 1 stycznia zacznie się proces refundacji środków, że wtedy można rozmawiać o szczegółach. Zdenerwowałem się i napisałem do Jacka Majchrowskiego. Miasto powinno nacisnąć Wavelo. Nie może być tak, że zostawimy mieszkańców na lodzie" - mówi.
Władze miasta rozkładają ręce. - Niestety my jako miasto w tym momencie nie mamy już żadnej formy nacisku na koncesjonariusza, żeby zmusić go, żeby zwracał te środki wcześniej, kiedy mieszkańcy zgłaszają taką potrzebę - mówi Marcin Wójcik z Zarządu Transportu Publicznego. Wyjaśnia, że zapisy regulaminu Wavelo są jednoznaczne. - Wpłacając pieniądze do Wavelo, akceptowaliśmy jako użytkownicy regulamin. I byliśmy świadomi tego, że to są nasze środki do wykorzystania w systemie.
Operator systemu Wavelo tłumaczy, że pieniądze w styczniu - po zakończeniu działalności - dostaną tylko ci klienci, którzy wykupili abonamenty na 2020 rok. Aby odzyskać nadpłacone pieniądze, klienci systemu Wavelo będą musieli wtedy zwrócić się w tej sprawie do Biura Obsługi Klienta.
- Każda osoba, która się zgłosi do naszego call center i poda dane z numerem konta, proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu, dostanie pieniądze. Dlaczego nie zwracamy za grudzień? Każdy użytkownik podpisywał umowę na użytkowanie rowerów. Jednym z punktów umowy jest, że w trakcie działania systemu, środki wpłacone na konto użytkownika nie podlegają zwrotowi - mówi Albert Wójtowicz, dyrektor operacyjny systemu Wavelo.
Przypomnijmy, po Nowym Roku charakterystycznie niebiesko-żółte jednoślady znikają z Krakowa. Właściciel Wavelo - firma BikeU - rozwiązała przed czasem 5-letnią umowę z władzami Krakowa. Powodem rozstania okazały się komercyjne wypożyczalnie hulajnóg elektrycznych, które znacznie zmniejszyły zainteresowanie rowerami.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Orszulak/ko)