Kolejne uderzenie krakowskiej policji w narkotykowy biznes. Tym razem policjanci zatrzymali dilera, który podawał się za... policjanta. To dowód na to, że podziemna sprzedaż narkotyków przybiera coraz to nowsze formy działalności dilerskiej.
Przy zatrzymanym znaleziono atrapy broni, amunicję oraz policyjną odznakę. Śledczy podejrzewają, że 40-letni mężczyzna mógł wielokrotnie podawać się za policjanta, by oszukiwać swoich potencjalnych klientów.
Policjanci zatrzymali handlarza, gdy mężczyzna porcjował i przygotowywał dilerskie działki. W mieszkaniu funkcjonariusze wspólnie ze specjalistami z dziedziny techniki kryminalistycznej znaleźli całkiem pokaźne zaplecze narkotykowe: w sumie ponad 170 działek extasy i dopalaczy, sprzęt do porcjowania narkotyków i wagę dilerską. Spore było zdziwienie policjantów, gdy podczas realizacji znaleźli przy mężczyźnie broń hukową, amunicję oraz policyjny identyfikator.
40-letni diler trafił do policyjnego aresztu, grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.
(RK/małopolska policja/ew)