Bar kawowy Rio, przynajmniej na razie, znika z mapy krakowskich kawiarń. Bywali tam m.in. Kora Jackowska i Tadeusz Kantor. Miasto będzie szukać nowego najemcy. Tymczasem stali bywalcy wspominają i mówią, dlaczego kawa z Rio zawsze smakuje lepiej.
Posłuchaj materiału Julii Kawy
Krakowianie żegnają Rio. "Mam tę kawiarnię w sercu"
Kawiarnię będę wspominać ze łzami w oczach. To jest cała historia mojego pełnoletniego życia, czyli ponad 55 lat. Związany jestem właściwie całe moje życie z tą kawiarnią. Chodzę tutaj od lat 50. Mam tę kawiarnię w sercu
- mówią stali bywalcy kawiarni Rio.
W ostatnie dni działalności kawiarnia pęka w szwach. Dla wielu krakowian jest to miejsce, w którym tworzyły się najlepsze wspomnienia i wieloletnie znajomości. Jak mówią, do Rio nie trzeba było się z nikim umawiać, tam zawsze znalazła się "bratnia dusza".
Tu spotykała się miejska awangarda i inteligencja
Dyrektor Muzeum Krakowa Michał Niezabitowski przypomina, że miejsce słynie nie tylko z dobrej kawy, ale też bogatej historii:
Po II wojnie spotykali się tam repatrianci ze Lwowa, potem miejsce upodobali sobie pracownicy i artyści Teatru Groteska. Od roku 1959 Rio działa pod swoją nazwą i nawet wtedy, kiedy były kłopoty aprowizacyjne, w Rio zawsze była kawa. Świeżo palona, świetnie podawana. Do kawy zawsze można było zamówić śmietankę, a nawet bitą śmietanę, co było prawie że niedostępne w czasach komunistycznych.
Kawiarnie były kiedyś sercem niektórych społeczności. Atmosferę, jaka panowała w nich przed laty, można nazwać magiczną - spotykała się w nich miejska awangarda i inteligencja. Dla Krakowa takie miejsca są wizytówką:
Kawiarnie zbierają wokół siebie społeczność, powodują, że ludzie się spotykają i ze sobą rozmawiają, a krakowskie kawiarnie są pod pewnym względem wyjątkowe. Nawet Leon Chwistek mówił, że w krakowskich kawiarniach spotyka się więcej inteligentnych ludzi niż jest w całej Warszawie
- tłumaczy Kamil Stasiak, autor książki „Życie w dawnym Krakowie. Od mamutów do pierwszej kawiarni”.
Nadal będzie tu kawiarnia
Miasto zapewnia, że Rio nie przestanie istnieć. W jego miejscu ma powstać kawiarnia o tym samym klimacie. Marcin Paradyż z Zarządu Budynków Komunalnych w Krakowie powiedział, że końcem roku zaczną się poszukiwania nowego najemcy.
Bar kawowy Rio znajduje się przy ul. św. Jana 2 w Krakowie. Wnętrze w awangardowym stylu zaaranżował krakowski artysta Leopold Pędziałek.