Ponad 17-procentowa frekwencja w drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie. Jest nieco wyższa niż pierwszej turze. Dane dotyczą pierwszych trzech godzin głosowania, które trwa od siódmej rano
Ukraińcy, którzy mieszkają w Polsce mogą oddać głos w ambasadzie i placówkach dyplomatycznych. W krakowskim konsulacie kolejka do urny sięga aż na ulicę.
O najwyższe stanowisko w państwie walczą komik telewizyjny Wołodymyr Zełenski oraz ubiegający się o reelekcję prezydent Petro Poroszenko. Sondaże przedwyborcze wskazują, że nowym prezydentem zostanie Zełenski.
Teresa Gut/jgk