Wprawdzie do otwarcia sezonu narciarskiego zostało jeszcze kilka miesięcy ale górale już martwią się, co Zakopane zaoferuje w zimie narciarzom.
Nadal niestety trasy narciarskie na Butorowym Wierchu jak i na Gubałówce będą prawdopodobnie zamknięte. W pierwszym przypadku już od lat PKL nie może porozumieć się z właścicielami terenów, którzy zagrodzili trasę narciarską. Jeżeli chodzi o Gubałówkę, spory z rodziną Byrcynów również trwają nie od dziś.
Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego przyznaje, że szanse na uruchomienie trasy są niewielkie.
Nie wiadomo również co będzie z koleją krzesełkową na Nosalu - stara wysłużona kolej minionej zimy już nie kursowała. Tymczasem wciąż nie widać szans na jej modernizację. Urządzenia znajdują się na terenach należących do prywatnych właścicieli, Centralnego Ośrodka Sportu i TPN. Instytucje od lat nie mogą wypracować wspólnej koncepcji remontu kolei krzesełkowej.
Posłuchaj wypowiedzi
( Przemyslaw Bolechowski /dw)