Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Skąd się wzięło stado dzików na autostradzie A4? Drogowcy wyjaśniają

W niedzielę (27 października) po autostradzie A4 biegało stado dzików, a Zakopianką chodziły psy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale mogło dojść do tragedii. Jak to możliwe, że mimo zabezpieczeń zwierzęta nie tylko wciąż giną pod kołami aut, ale stwarzają też zagrożenie dla kierowców.

Skąd się wzięło stado dzików na autostradzie A4? Drogowcy wyjaśniają
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Oba zdarzenia mogły zakończyć się tragicznie. Zapytaliśmy więc Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, jak to możliwe, że mimo zabezpieczeń zwierzęta wciąż giną pod kołami aut.

Samochód osobowy wjechał w stado dzików na autostradzie A-4

Maciej Skowronek

Każda droga ekspresowa i autostrada ma przede wszystkim zamontowane siatki i płoty wzdłuż trasy. Poza tym są też wyznaczone przejścia dla zwierząt albo górą, albo dołem. Droga nigdy nie jest szczelna w 100 procentach. Newralgicznym miejscem są węzły - może nimi wjechać na drogę samochód, ale może też wejść zwierzę

- mówi Kacper Michna z GDDKIA 

W Polsce są specjalne przejścia dla żab, borsuków czy dzików, ale też korytarze dla nietoperzy montowane nad autostradą.

148 przejść dla zwierząt powstało na drogach szybkiego ruchu w Małopolsce

Radio Kraków

Zdarzenie z dzikami to nie jedyna niebezpieczna sytuacja na drodze z udziałem zwierząt, do jakiej doszło w ostatnim czasie. Wczoraj na Zakopiance ruch zatrzymały też psy. Dwa owczarki australijskie chodziły środkiem jezdni, zanim na miejsce przyjechała policja. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a czworonogi trafiły pod opiekę stowarzyszenia Przytul Sierściucha. Niedługo później odebrał je właściciel.

Dominika Bałuk-Cienkosz, prezes Stowarzyszenia, zaznacza, że zwierzęta były zadbane. I apeluje do wszystkich posiadaczy zwierząt o rozsądek, czipowanie psów, zakładanie im obroży i trzymanie czworonogów na smyczy. Za złamanie tego przepisu grozi nawet 500 złotych mandatu.

Sytuacja z psami pokazała, że pomimo, iż człowiek dba o zwierzęta, to sytuacja może wymknąć się czasem spod kontroli. Nie jest to wina psa, nie ma psów złych. Są nieodpowiedzialni ludzie

-tłumaczy Dominika Bałuk-Cienkosz.

Dodaje, że owczarki uciekły właścicielowi za ogrodzenie i zawędrowały aż pięć kilometrów od domu.

Komentarze

Powiązane

  • Wielbłąd spacerował po drodze krajowej. Właściciel zwierzęcia został ukarany

  • Dziki dają się we znaki mieszkańcom Małopolski Zachodniej

    Natalia Feluś

  • 1500 dzików w Krakowie. Panoszą się po osiedlach, a miasto chce… rozdawać ulotki

    Elżbieta Raczyńska

  • Dziki dostały się na teren krakowskiej podstawówki. "Boimy się o nasze dzieci"

    Elżbieta Raczyńska

  • 200 dzików do odstrzału w Wieliczce. Mieszkańcy boją się wyjść z domu

    Elżbieta Raczyńska

  • Grożny wypadek w Lubomierzu: jeleń wpadł do samochodu

    Krystyna Pasek

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego