Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek (5 lutego) o zastosowaniu trzymiesięcznego tymczasowego aresztu wobec Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości i posła PiS. Prokuratura zapowiedziała wszczęcie jego poszukiwań listem gończym oraz europejskim nakazem aresztowania.
Prokurator Piotr Woźniak, który kieruje śledztwem dotyczącym nadużyć przy Funduszu Sprawiedliwości, zapowiedział wszczęcie poszukiwań Zbigniewa Ziobry na podstawie listu gończego i ENA. Podkreślił, że sąd uwzględnił w całości wniosek prokuratury o zastosowanie trzymiesięcznego aresztowania wobec Ziobry.
Obrońcy byłego ministra zapowiedzieli, że będzie postanowienie będzie zaskarżone do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Woźniak podkreślił, że sąd „podzielił w pełni argumentację we wniosku prokuratury, uznając, że zachodzi przesłanka ogólna do stosowania środków zapobiegawczych w postaci dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów”. Dodał, że sąd za zasadne uznał także szczególne przesłanki aresztu: obawę ukrywania się podejrzanego, ryzyko matactwa procesowego oraz realną groźbę wymierzenia surowej kary.
Azyl Zbigniewa Ziobry na Węgrzech. Co oznacza w świetle prawa międzynarodowego?
Kolejnym etapem będzie wdrożenie poszukiwań podejrzanego listem gończym oraz europejskim nakazem aresztowania
- zapowiedział prok. Woźniak.
Poinformował też, że list gończy za Ziobrą zostanie sporządzony najprawdopodobniej w piątek po otrzymaniu akt sądowych, natomiast wniosek o wydanie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) ma trafić do sądu okręgowego na początku przyszłego tygodnia.
Jeden z obrońców Ziobry - Bartosz Lewandowski - przekazał, że sąd podkreślił, iż na tym etapie postępowania nie badał, czy dowody potwierdzają winę i sprawstwo Ziobry dotyczące nadużyć przy Funduszu Sprawiedliwości, ani nie dokonywał szczegółowej analizy materiału dowodowego.
Paweł Śliz (Polska 2050): Zbigniew Ziobro ma czego się obawiać. On jest tchórzem