Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Razem chce nocnego pociągu Kraków–Katowice. Jest petycja

Partia Razem skierowała petycję do władz Małopolski i Śląska oraz zarządcy infrastruktury o uruchomienie dodatkowego wieczornego połączenia kolejowego między Krakowem i Katowicami. Jak argumentują, obecnie brakuje kursu między godz. 23 i 1, który pozwoliłby na powrót np. z wydarzeń kulturalnych.

Razem chce nocnego pociągu Kraków–Katowice. Jest petycja
Fot. Marek Lasyk

Współprzewodnicząca Razem i kandydatka na prezydentkę Krakowa Aleksandra Owca zaznaczyła podczas czwartkowego briefingu, że rozwój zintegrowanej komunikacji publicznej jest jednym z priorytetów jej programu. Jak zauważyła, dodatkowe nocne połączenie kolejowe między stolicami woj. małopolskiego i śląskiego służyłoby mieszańcom tych dwóch aglomeracji.

- To połączenie ma znaczenie dla ludzi, którzy do Krakowa przyjeżdżają na wydarzenia kulturalne i chcieliby potem wrócić do domu. Ma znaczenia dla naszych mieszkańców, którzy chcieliby pojechać sobie np. do Spodka na koncert, ma znaczenie dla pracowników, studentów, którzy mieszkają na co dzień nie tylko w stolicy Śląska, ale też Trzebini czy Krzeszowicach – wskazała Owca.

Pomysłodawca petycji Michał Gęsiarz ze śląskiego Razem podkreślił, że chodzi o dodatkową parę pociągów regionalnych obsługiwanych przez samorządowe Koleje Śląskie lub Koleje Małopolskie, która miałaby kursować między Krakowem i Katowicami w godzinach między 23 a 1 i zatrzymywać się na wszystkich najważniejszych stacjach pośrednich. Obecnie ostatni pociąg osobowy Kolei Śląskich odjeżdża z Krakowa do Katowic o godzinie 21.39.

- Pomimo tego, że w ciągu dnia mamy bardzo dobre połączenia między Krakowem i Katowicami i w drugą stronę, to istnieje problem braku połączenia późnowieczornego między godziną 23 a 1, które wszystkim tym, którzy dojechali transportem publicznym do Krakowa lub Katowic pozwoliłoby bezpiecznie wrócić do domów – powiedział Gęsiarz.

Według niego takie połączenie będzie miało znaczenie także dla mieszkańców wszystkich miejscowości leżących na tej linii kolejowej, np. Trzebini, Krzeszowic czy Mysłowic.

Działacze Partii Razem przygotowali w tej sprawie petycję, którą skierowali do marszałków woj. małopolskiego i śląskiego, a także przewoźników regionalnych i zarządcy infrastruktury PKP Polskich Linii Kolejowych. Jak argumentują, wprowadzenie nocnej pary pociągów to niewielka zmiana w rozkładzie kolejowym, nie obciążająca magistrali kolejowej, której przepustowość w nocy nie jest wykorzystywana

Powiązane

  • To oni chcą rządzić Krakowem. Lista aktualnych kandydatów na prezydenta miasta

    Dominika Kossakowska

  • Aleksandra Owca (Razem): "Minister Raś do dymisji". Chodzi o sprawę najmu krótkoterminowego

    Radio Kraków

  • Aleksandra Owca: "Razem można zbudować Kraków, który działa dla ludzi”

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania