Chodzi o wysokie premie, które zostały wypłacone tuż przed likwidacją spółki. Nastąpiło to na skutek zmian w uchwale rady nadzorczej, dzięki czemu jej członkowie dostali nawet o 30 procent większe wypłaty. Chodzi o kwotę ponad 230 tysięcy złotych.
posłuchaj janusza Kowalskiego
Na tym etapie śledztwa prokurator ustala stan faktyczny tzn.czy doszło do przestępstwa. Jeśli tak, to ustali osoby winne i postawi im zarzuty- wyjaśnia Janusz Kowalski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
To prezydent Jacek Majchrowski zdecydował, że w przypadku zlikwidowania spółki Kraków5020 menedżerowie otrzymają odprawy w wysokości nie trzykrotności, ale sześciokrotności pensji. Podgórska Prokuratura Rejonowa zaczęła badać sprawę 31 stycznia. Jak dodaje Kowalski, postępowanie powinno się zakończyć w ciągu trzech miesięcy. W przypadku konkretnych ustaleń bądź przedstawienia zarzutów śledztwo może zostać przedłużone.