Ponad 3 promile alkoholu we krwi miał kierowca zatrzymany po policyjnym pościgu w Limanowej.
Po ulicach Limanowej jechał z prędkością ponad stu kilometrów na godzinę. Poza miastem przyśpieszył do 160. Wtedy stracił panowanie nad autem i wpadł do rowu.
Policjanci otworzyli drzwi i kierowca wypadł z samochodu. Nie tylko dlatego, że nie miał zapiętych pasów. Jak się później okazało - był kompletnie pijany. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane. Kierowca trafił do izby wytrzeźwień.
W sumie za 5 wykroczeń drogowych dostał 42 punkty karne.
(Tomasz Müller/jp)