Po remontach torów wracają pociągi do Zakopanego. Nie ma jednak powodów do entuzjazmu, gdyż na razie będą to tylko trzy kursy dziennie. Dodatkowo dojazd z Dworca Głównego w Krakowie pod Tatry zajmie aż cztery godziny.
Posłuchaj Andrzeja Siemieńskiego z Przewozów Regionalnych
Przewozy regionalne chcą zwabić pasażerów podróżujących z Krakowa do Zakopanego niską ceną. Normalny bilet będzie kosztował 14 złotych. Po wakacjach, na czas kolejnych remontów, pociąg znowu zniknie. Połączenie ze stolicą Tatr wróci dopiero w zimie. Na przyspieszenie poczekamy jednak jeszcze dłużej. Przypomnijmy, że w latach 90. pociągi z Krakowa do Zakopanego docierały w nieco ponad dwie godziny.
- Niestety takie są warunki linii, nie mamy na to wpływu. Zdajemy sobie sprawę z konkurencji - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Andrzej Siemieński z Przewozów Regionalnych - Może za kilka lat po dokładnym remoncie zakopianki czas jazdy pociągów się skróci.
Przypomnijmy: to będzie pierwsza nowa linia kolejowa w Małoposce od wielu lat. Wzdłuż brzegów zbiornika w Świnnej Porębie powstaje nowy tor. Inwestycja jest konieczna, bo po uruchomieniu zapory na Skawie istniejący tor z Krakowa do Zakopanego znajdzie się pod wodą.
Czytaj także: Tak przenoszą linię kolejową do Zakopanego ZDJĘCIA
Marcel Wandas/mz