Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pierścień króla Zygmunta Starego wrócił do Krakowa. Podczas wojny ukradli go hitlerowcy

Złoty pierścień z diamentem, który należał do króla Zygmunta I Starego – skradziony przez wojska niemieckie w czasie II wojny światowej – został odzyskany i powrócił do zbiorów Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Można go już oglądać na wystawie.

Pierścień króla Zygmunta Starego wrócił do Krakowa. Podczas wojny ukradli go hitlerowcy
Pierścien Zygmunta Starego/ Fot. Emilia Wietecha.

Posłuchaj wypowiedzi Elżbiety Musialik z działu zbiorów Muzeum Książąt Czartoryskich.

Pierścien Zygmunta Starego/ Fot. Emilia Wietecha.

Pierścień przekazała ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.

Kiedy odzyskujemy utracone dobra kultury, nie odzyskujemy tylko przedmiotów. Odzyskujemy fragmenty naszej historii, które zostały Polsce odebrane. Odzyskujemy świadectwa pamięci, pracy kolekcjonerów, opieki muzealników i ciągłości polskiej kultury

- podkreśliła szefowa resortu kultury.

Pierścień wrócił do Polski w ramach obchodów 35. rocznicy podpisania z Niemcami traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Wraz z nim odzyskano też fragment średniowiecznego rękopisu z zapisem hymnu „Gaude Mater Polonia” i 11 miniaturowych eksponatów kolejowych z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie. Zostały one przekazane przez Niemcy w połowie czerwca.

– Dzisiejszy powrót jest częścią większej zmiany. W ostatnich miesiącach naprawdę widzimy nowe otwarcie w relacjach polsko-niemieckich w obszarze zwrotu dóbr kultury – zaznaczyła Marta Cienkowska, dodając, że ministerstwo w kolejnych miesiącach będzie informować o następnych pracach restytucyjnych.

Średniowieczny Kraków wyłania się spod ziemi. Niezwykłe odkrycie archeologów

Radio Kraków

Potrójny świadek

Pierścień króla Zygmunta I Starego jest eksponowany na wystawie w sali Jagiellonów Muzeum Książąt Czartoryskich – oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie. Dyrektor instytucji prof. Andrzej Szczerski stwierdził, że do Krakowa wróciła „jedna z najbardziej spektakularnych pod względem symbolicznym strat wojennych”.

– Była bowiem częścią tzw. Szkatuły Królewskiej, najcenniejszego fragmentu zbioru Czartoryskich, związanego z tradycjami królewskimi. Warto pamiętać, że nasze regalia bezpowrotnie zostały zniszczone przez wojska pruskie po trzecim rozbiorze, a więc każdy obiekt związany z polskim dworem królewskim jest dla nas bezcenny – zwrócił uwagę dyrektor MNK.

Pierścień został wykonany najprawdopodobniej w Italii w połowie XVI wieku z najwyższej próby złota ozdobionego szlifowanym diamentem. Według listu Bony Sforzy do córki Izabeli Jagiellonki miał on, z woli królowej Bony, towarzyszyć Zygmuntowi I w jego ostatniej drodze.

– Pierścień stanowić będzie ważny element narracji jako potrójny świadek: majestatu śmierci jednego z największych monarchów Europy, świetności Złotego Wieku Jagiellonów, a na koniec narodowych dramatów i historycznej ciągłości. (…) Przypomina nie tylko o znaczeniu pamięci kulturowej, ale przede wszystkim o tym, że jej zerwane wątki można i trzeba nieustannie wiązać na nowo – zaznaczyła kurator Muzeum Książąt Czartoryskich dr Katarzyna Płonka-Bałus.

Dzieła skradzione w czasie wojny wracają do Krakowa

Historia ratunku

Przez dziesięciolecia zaginiona zawartość Szkatuły Królewskiej była uznawana za bezpowrotnie utraconą. Przełom nastąpił dzięki pracy naukowej prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie dr hab. Ewy Letkiewicz, która w swojej monografii opublikowała informację o zlokalizowaniu poszukiwanego pierścienia w zbiorach niemieckiego Schmuckmuseum Pforzheim. Pozostawał tam jako anonimowy eksponat. Odkrycie zapoczątkowało formalną procedurę odzyskiwania zabytku. Badania ekspertów potwierdziły jego tożsamość.

Pierścień został w 1791 roku wydobyty z grobu króla Zygmunta I Starego przez polskiego historyka Tadeusza Czackiego, który chciał chronić pamiątki narodowe przed zwiększającym się zagrożeniem zewnętrznym. Przed 1813 roku sygnet z innymi pamiątkami po monarchach został ofiarowany kolekcjonerce księżnej Izabeli Czartoryskiej. W 1876 znalazł się w utworzonym w Krakowie Muzeum Książąt Czartoryskich, a w lipcu 1939 roku wraz z całą Szkatułą Królewską został ukryty w Sieniawie. Pamiątki padły łupem niemieckich wojsk najprawdopodobniej 14 września 1939 roku, kiedy wojska niemieckie wkroczyły do Sieniawy

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut