Kończy się praca ochroniarzy marszałka Małopolski siedzących... w szafie. Na początku ubiegłego roku głośno było o dwóch funkcjonariuszach Wewnętrznej Służby Ochrony Urzędu Marszałkowskiego. Przebywali w specjalnym pomieszczeniu, w sekretariacie marszałka województwa. O sprawie poinformowali radni województwa, bo pomieszczenie ochrony z zewnątrz przypominało szafę. Ochroniarze przez lustro weneckie obserwowali, co dzieje się w sekretariacie.
Posłuchaj co mówi Magdalena Opyd, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego
- W związku z reorganizacją struktur Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego została podjęta decyzja o likwidacji Wewnętrznej Służby Ochrony. Zgodnie z procedurami, zwróciliśmy się z prośbą do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie o cofnięcie wydanej przez niego decyzji. Teraz czekamy na odpowiedź - mówi Magdalena Opyd, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie marszałek straci osobistych ochroniarzy.