Strażacy z Morawicy uratowali kota. Zwierzak tak niefortunnie wszedł pod składowane deski, że zakleszczył się pomiędzy nimi. Według właścicielki kotki nie było od wieczora dnia poprzedniego. Sytuację utrudniał fakt, że zdarzenie miało miejsce na sąsiedniej posesji, a właścicieli nie było w domu.
Z pomocą przyjechali policjanci z zabierzowskiego komisariatu i dopiero z ich asystą strażacy mogli przystąpić do akcji. Konstrukcja została podniesiona rozpieraczem hydraulicznym a pechowa kicia wydobyta i przekazana właścicielce.