Ratownicy TOPR zostali powiadomieni telefonicznie przez turystów, że w rejonie Giewontu jest podejrzanie zachowujący się mężczyzna.
45-letni turysta zachowywał się tak, jakby chciał popełnić samobójstwo. Na miejsce został wysłany śmigłowiec z ratownikami. Na widok nadlatującego helikoptera mężczyzna rzucił się do ucieczki i utknął w miejscu nad przepaścią.
"Turystę udało nam się bezpiecznie sprowadzić i przewieźć do zakopiańskiego szpitala. Stamtąd mężczyznę odebrali policjanci i przewieźli na oddział ratunkowy. Prawdopodobnie osoba ta ma problemy psychiczne" - mówi uczestniczący w akcji ratownik TOPR-u Rafał Guziak.
Ratownicy TOPR podkreślają, że gdy mężczyzna utknął w trudnym miejscu, zaczął się zachowywać tak, jakby odzyskiwał świadomość. Pozwolił sprowadzić się z miejsca, w którym groził mu upadek w przepaść.
(Przemek Bolechowski/jp)