Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kryzys w Hucie Sendzimira w Krakowie

Firma Arcelor Mittal podjęła decyzję o wstrzymaniu produkcji koksu, przy której pracuje kilkaset osób. Dodatkowo wczoraj swoją działalność zakończył zakład produkujący rury, który również należał do grupy Arcelor Mittal. Tam zatrudnionych było 100 osób. Dzisiaj swój protest rozpoczęli związkowcy, którzy domagają się konkretnych decyzji od władz firmy i określenia co dalej z ich miejscami pracy.

Kryzys w Hucie Sendzimira w Krakowie
Fot. Bartłomiej Ziaja

Posłuchaj wypowiedzi

Jak mówią związkowcy, decyzja władz firmy była dla nich niespodziewana.

Atmosfera jest grobowa. Ta sprawa jest niezdrowa, niesmaczna. Oczywiście padały różne daty - 2030, 2028. Może jeszcze dłużej ta koksownia popracuje. Zamykamy niby na ciepło, ale pytanie właśnie, czy to kiedykolwiek ruszy

- mówił Józef Kawula Wiceprzewodniczący NSZZ Pracowników ArcelorMittal Poland SA

Związkowcy domagają się informacji od władz firmy, kiedy koksownia znów zacznie działać.

Chcemy zagwarantować w pierwszej kolejności przede wszystkim termin uruchomienia koksowni. Jeżeli nam się to nie uda, to ja uważam, że to porozumienie będzie kiepskie

- mówił przewodniczący zakładowej Solidarności Krzysztof Wójcik.

Władze Arcelor Mittel nie są w stanie jednak określić, kiedy koksownia znów zacznie działać. Rzeczniczka prasowa firmy, Sylwia Winiarek
Erdoğan tłumaczy, tę decyzję złą sytuacją na rynku.

Ta decyzja wynika z dwóch czynników. Po pierwsze jest to niski popyt na koks - zużycie jawne koksu w Polsce spadło o ponad 1/3 rok do roku. Po drugie cena surowca oscyluje w granicach ceny gotowego produktu, a to oznacza, że produkcja koksu staje się ekonomicznie nieuzasadniona i nieopłacalna.

I jak dodaje, do końca roku żaden pracownik Arcelor Mittel nie straci pracy.

Wszyscy pracownicy koksowni pozostaną na swoich stanowiskach pracy. Będą przygotowywali instalacje do jej bezpiecznego zatrzymania, a w tym czasie wraz z naszymi partnerami społecznymi wypracujemy dla wszystkich pracowników dotkniętych tym postojem jak najlepsze rozwiązanie.

W te zapewnienia nie wierzą jednak związkowcy. Jak przewidują, firma chce zaproponować by część pracowników zakładu dojeżdżała do Dąbrowy Górniczej - czyli blisko sto kilometrów od Krakowa.

Mamy historyczne doświadczenia z wielkim piecem i stalownią. Powiem brutalnie, bo już nie ma co ukrywać, zostaliśmy wystawieni do wiatru. Teraz nie wierzymy w dobre intencje.

Józef Kawula dodaje, że większość pracowników to osoby w wieku przedemerytalnym, którzy w hucie pracują od kilkudziesięciu lat.

Każdy liczył, że dotrwa, dopracuje do emerytury, bo jesteśmy takim środowiskiem, gdzie średnia wieku dochodzi prawie do 60 lat. Liczyliśmy na to, że dopracujemy do emerytury, ale na to wygląda, że nam nie jest dane.

Związkowcy zapowiadają, że jeśli władze firmy w najbliższych dniach nie podadzą daty, to rozpoczną strajk.

Powiązane

  • Protest przed Urzędem Miasta Krakowa w spawie Strefy Czystego Transportu

    Krzysztof Orski

  • Coraz bliżej realizacji zintegrowanego biletu komunikacji miejskiej w Chrzanowie, Trzebini i Libiążu ze stolicą Małopolski

    Natalia Feluś

  • Kraków: jest akt oskarżenia przeciwko jednej osobie w sprawie pożaru miejskiego archiwum

    Elżbieta Raczyńska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut