Synoptycy ostrzegają przed upałami a policja przed pozostawianiem dzieci i zwierząt w rozgrzanych samochodach. I podaje przykład. W poniedziałek w Krakowie nieodpowiedzialny właściciel zostawił w zamkniętym aucie czworonoga na trzydziestostopniowym upale.
Na miejsce została wezwana policja. Niedługo po tym na miejscu zjawił się właściciel psa. Z jego relacji wynika, że zwierze mogło przebywać w aucie, w pełnym słońcu 40 minut. Pies był wycieńczony. "W takich sytuacjach koniecznie reagujmy" - apelują policjanci.
Wystarczy zadzwonić na numer alarmowy 112 lub 997. Jeśli widzimy wycieńczone upałem dziecko lub zwierze, by ratować życie, dopuszczalne jest też wybicie szyby.
Przypominamy: Zostawili dziecko w nagrzanym aucie i poszli na Planty
Przeczytaj: Test RK: Jak gorąco jest w nagrzanym samochodzie?
RK