Krakowskie dziecięce Centrum Stomatologii im. Astrid Lindgren straciło kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Placówka przy ulicy Siewnej, w której zęby leczy blisko 7 tysięcy dzieci, od lipca będzie musiała zacząć przyjmować pacjentów wyłącznie prywatnie. To oznacza, że za wizytę trzeba będzie zapłacić.
Na prywatne leczenie jednak większości rodziców nie stać. Będą musieli więc szukać nowej przychodni - takiej, która ma kontrakt z Funduszem.
- Dla dziecka zmiana stomatologa to spory problem - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków kierownik Centrum Agnieszka Szpakowska - Leczenie zębów wymaga pełnej współpracy pacjenta. A u małych dzieci bardzo trudno zdobyć zaufanie.
Rodzice małych pacjentów już zapowiedzieli protest w obronie Centrum. Pikieta ma odbyć się 13 czerwca przed siedzibą Funduszu na ulicy Józefa w Krakowie. Będą przekonywać, że przychodnia przy ulicy Siewnej jest najlepsza.
Tymczasem jak poinformował nas NFZ, Centrum Stomatologii im. Astrid Lindgren w konkursie okazało się po prostu gorsze od innych przychodni, dlatego kontraktu nie dostało. Aleksanda Kwiecień z biura prasowego małopolskiego oddziału Funduszu tłumaczy, że Centrum w rankingu końcowym zajęło jedno z ostatnich miejsc. W placówce brakuje specjalistów, a lekarze nie dyżurują w soboty. Dodaje, że w konkursie ogłoszonym na obszar dzielnic Prądnik Biały i Bronowice łącznie wpłynęło 16 ofert i 11 z nich od lipca będzie miało kontrakt z NFZ.