Władze Krakowa zapowiadają zdecydowane działania wobec dyskotek organizowanych na Rynku Głównym pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Imprezy są zgłaszane jako legalne zgromadzenia publiczne, jednak – zdaniem magistratu – w rzeczywistości nie mają z nimi nic wspólnego. P.o. Prezydenta Krajowa Stanisław Kracik wyjaśnił Radiu Kraków, jaki plan ma miasto.
Pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik poinformował, że trzy ostatnie takie zgromadzenia zostały rozwiązane przez policję. Jak zapowiedział, podobnie ma być w kolejnych przypadkach.
Będzie skutecznie rozwiązywała policja, dlatego że jak ktoś zwołuje zgromadzenie i potem przez godzinę udaje, że wygłasza jakieś przemówienia, a trwa to trzy minuty, po czym zakłada, że do północy będą tańce i muzyka na Rynku, to jest fikcja, a nie zgromadzenie. To trzeba na początku rozwiązywać, aż się komuś znudzi
– powiedział Radiu Kraków Stanisław Kracik.
Organizatorem dyskotek jest Stanisław Kułach, występujący pod pseudonimem DJ Staszek. Zapowiada on również start w wyborach na prezydenta Krakowa.
Głośne dyskoteki na Rynku Głównym. Miasto apeluje, by nie brać w nich udziału
Nieoficjalnie wiadomo, że początkowo wydarzenia miały być organizowane po to, by zakłócać odbywające się w tym samym czasie demonstracje ukraińskich aktywistów przypominających o trwającej wojnie w Ukrainie. Dotychczas nie zostało to jednak oficjalnie potwierdzone.