Jest umowa na dostarczenie kolejnych siedmiu nowych pociągów dla Kolei Małopolskich. Wyprodukuje je sądecki Newag. Składy będą mieć 230 miejsc siedzących i ponad drugie tyle stojących. Nowością będzie wydzielona strefa rodzinna, która ułatwi podróż z małymi dziećmi.
Fajne jest to, że wracamy na kolej. Ta kolej jest już inna - nowoczesna, profesjonalna. Pewnie zdarzają się też trudne sytuacje, wyzwania, za które przepraszamy. To jest naturalna rzecz, ale przede wszystkim kolej jest komfortowym, terminowym, punktualnym, bezpiecznym środkiem transportu
- przekonuje Radosław Włoszek, prezes Kolei Małopolskich. I dodaje:
Coraz więcej osób chce podróżować koleją, więc zakup nowych pociągów jest konieczny.
Jak poinformował marszałek Małopolski Łukasz Smółka, zakup siedmiu Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych (EZT) to kolejny etap realizacji największego w historii regionu programu modernizacji kolejowego taboru pasażerskiego. Najnowsze zamówienie będzie dofinansowane z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko 2021–2027 (FEnIKS). Całkowita wartość tej umowy wynosi 382,6 mln zł brutto.
Nowy tabor wyprodukuje sądecka firma Newag. Jej prezes, Zbigniew Konieczek, zapowiedział, że firma planuje sukcesywnie dostarczać pojazdy pochodzące z podpisanej właśnie umowy w ciągu 2028 roku. Wcześniej – w lecie tego roku – do odbiorcy trafi sześć pociągów zamówionych w ramach pierwszej umowy wykonawczej z 2024 roku.
Nowe pociągi będą obsługiwane przez samorządowego przewoźnika Koleje Małopolskie i trafią na trasy Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej (SKA) w Małopolsce oraz połączenia z sąsiednimi województwami.
"I pełno ludzi w każdym wagonie...". Przepełnione pociągi Kolei Małopolskich, najgorzej jest na trasach do Krakowa