Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Joan As Police Woman wraca do początku. „Real Life Evolution” to więcej niż jubileusz

Nie każdy artysta ma odwagę wrócić do własnego debiutu i nagrać go od nowa. Joan As Police Woman zrobiła to 20 lat po premierze „Real Life”, ale zamiast odcinać kupony od nostalgii, postanowiła pokazać, jak bardzo piosenki potrafią dojrzewać razem z człowiekiem. „Real Life Evolution” nie jest zwykłą reedycją. To opowieść o czasie, doświadczeniu i o tym, że dobra muzyka nigdy nie pozostaje taka sama.

Joan As Police Woman wraca do początku. „Real Life Evolution” to więcej niż jubileusz
Joan as Police Woman/ Fot. Judi Rosen.

Joan Wasser od początku swojej kariery wymykała się prostym definicjom. Współpracowała z Lou Reedem, Antony and the Johnsons, Rufusem Wainwrightem, Sheryl Crow, Scissor Sisters, Sparklehorse czy Davem Gahanem równie swobodnie poruszając się pomiędzy soulem, jazzem, alternatywnym popem i art rockiem. Jej debiutancki album „Real Life” z 2006 roku był niezwykle osobistym zapisem emocji, powstałym po długich latach, naznaczonych śmiercią Jeffa Buckleya, z którym była związana. Dziś tamte utwory wracają, ale już nie jako pamiętnik młodej artystki. To te same historie opowiedziane głosem kobiety, która przez dwie dekady nie przestała koncertować, komponować i rozwijać własnego języka muzycznego.

Sam tytuł nie jest przypadkowy. „Evolution” oznacza tu coś więcej niż nowe aranżacje. Joan wielokrotnie podkreślała, że piosenki żyją własnym życiem i zmieniają się z każdym koncertem oraz kolejnym doświadczeniem. Dlatego zamiast wiernie odtwarzać materiał sprzed lat, postanowiła nagrać go od nowa z zupełnie innym zespołem muzyków. Niektóre utwory przeszły jedynie kosmetyczne zmiany, inne zostały niemal całkowicie przeobrażone.

Już otwierające album „Anyone” pokazuje, że nie będzie to sentymentalna podróż. Tam, gdzie przed laty dominowała pewna surowość i niepokój, dziś pojawia się więcej przestrzeni, subtelnych harmonii i ciepła. Głos Joan również brzmi inaczej. Nie dlatego, że stracił dawną delikatność, lecz dlatego, że zyskał coś znacznie cenniejszego – doświadczenie. Każde słowo wybrzmiewa spokojniej, pewniej i bardziej naturalnie.

Świetnie wypada także „The Ride”, które zachowuje swój melancholijny charakter, ale dzięki nowym aranżacjom nabiera niemal filmowej głębi. Z kolei „Feed The Light” należy do tych utworów, które najbardziej skorzystały na upływie czasu. Fortepian, smyczki i wielowarstwowe wokale tworzą bogatszą fakturę, nie odbierając piosence jej intymności.

Na albumie pojawiają się również goście. W „I Defy” pojawia się Krystle Warren, a jeszcze większą ciekawość budzi obecność Iggy'ego Popa w „Save Me”. To spotkanie dwóch zupełnie różnych muzycznych światów, które zaskakująco dobrze się uzupełniają. Iggy nie dominuje nad kompozycją, lecz dodaje jej chropowatości i dramatyzmu, stanowiąc interesujący kontrapunkt dla subtelnego śpiewu Joan.

Największą siłą „Real Life Evolution” pozostaje jednak konsekwencja. To nie jest album zbudowany na efektownych zwrotach akcji ani próbach udowodnienia, że wszystko można zrobić lepiej niż przed laty. Joan As Police Woman nie poprawia własnego debiutu, bo nie ma czego poprawiać. Pokazuje jedynie, że te same piosenki, przepuszczone przez dwadzieścia lat koncertów, nowych muzycznych spotkań i życiowych doświadczeń, potrafią opowiadać zupełnie inne historie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego