Kierowca, który zostawił swoje auto na ulicy Pilotów w Krakowie - w miejscu, gdzie obowiązywał zakaz postoju - otrzymał jedenaście mandatów, jedenaście punktów karnych i dodatkowo blokadę koła.
Wezwani przez mieszkańców strażnicy miejscy wiedzieli, że kierowca nie pierwszy raz łamie prawo - w systemie były liczne interwencje związane z popełnianymi przez niego wykroczeniami. Wiedzieli także, że prawdopodobnie po raz kolejny będzie chciał uniknąć spotkania z nimi. Założyli więc na koło blokadę i czekali co będzie dalej. Wkrótce właściciel auta to nich zadzwonił, prosząc o ściągnięcie blokady. Wtedy przypomnieli mu o zaległych rozliczeniach.