Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowianie chcą internetowej formy składania zgłoszeń do straży miejskiej. Straż miejska niekoniecznie

 Porzucona hulajnoga na środku chodnika lub duży samochód dostawczy tarasujący wyjazd i wjazd na posesję... To sytuacje, które w Krakowie zdarzają się nagminnie. Jedyną formą ich zgłoszenia jest telefon do Straży Miejskiej i oczekiwanie na przyjazd funkcjonariuszy. W Krakowie nie istnieje opcja zgłaszania interwencji przez internet. Chcą to zmienić mieszkańcy. Sama straż miejska nie popiera tego pomysłu.

Krakowianie chcą internetowej formy składania zgłoszeń do straży miejskiej. Straż miejska niekoniecznie
Fot. Marek Lasyk

Jak mówi Krzysztof Dąbrowa, jeden z inicjatorów pomysłu, jedyną opcją jest teraz zgłoszenie problemu telefonicznie. Zdarza się jednak, że mieszkańcy zgłaszają Straży Miejskiej problemy drogą mailową, ale te nie są przyjmowane:

Niestety nie ma takiej możliwości, żeby np. wysłać zdjęcie, opisać sytuację i wysłać mailem do straży miejskiej. Oczywiście możliwość jest, ale strażnicy nie podejmują wówczas żadnej interwencji, ponieważ regulamin, w ramach którego funkcjonują, nie pozwala na to, by obsługiwali tego typu zgłoszenia.

Przewodniczący Rady Miasta Krakowa, Rafał Komarewicz tłumaczy, że zgłoszenia internetowe ułatwiłyby reagowanie mieszkańcom. Nie byłoby też konieczności stawiania się osobiście na komisariacie straży miejskiej, co często stwarza problemy:

Chodzi o to, aby zgłoszenia korespondencyjne wysyłane przez internet były automatycznie przetwarzane przez straż miejską. Żeby nie było tak, że jeżeli jest źle zaparkowana hulajnoga czy samochód nam blokuje wyjazd i zrobimy zdjęcie i wyślemy mailem, to straż miejska wzywa osobę, która zrobiła zdjęcie, żeby złożyła zeznania.

Jak miałaby działać taka interwencja? Przewodniczący Komarewicz podał przykład auta blokującego wjazd:

Jeżeli jest pani w jakimś miejscu, widzi pani, że samochód blokuje wjazd, wysyła pani zdjęcie do straży miejskiej i automatycznie przyjmowane jest zgłoszenie i straż miejska działa, a nie wzywa panią.

Marek Anioł, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Krakowie tłumaczy jednak, że takie rozwiązanie stwarza dużo problemów. Zgłoszenia mogą być nieczytelne, a funkcjonariuszom trudno byłoby stwierdzić wykroczenie i wystawić mandat:

Po pierwsze ze zdjęcia nie wiemy, czy to droga prywatna czy publiczna, czy tam jest jakiś znak, który zakazuje postoju w tym miejscu. Jeżeli będziemy mieli drogę wewnętrzną na zdjęciu i nie będzie żadnego zakazu zatrzymywania, to auto, i pewnie wiele osób teraz się zdziwi, może stać na chodniku.

Oprócz tego utworzenie internetowej drogi zawiadamiania wiąże się z kosztami i nowymi miejscami pracy.

Rafał Komarewicz mówi, że byłaby to szansa na znalezienie pracy dla osób niepełnosprawnych. Anioł odpowiada jednak, że to nie takie proste:

Osoba pracująca w takim wydziale, podejmująca sprawy o wykroczenie, musi być strażnikiem umundurowanym, pełnosprawną osobą pod względem psychicznym i fizycznym.

Jeden z inicjatorów, Krzysztof Dąbrowa tłumaczy, że takie rozwiązania istnieją już w innych miastach w Polsce:

Te rozwiązania są bardzo proste. Funkcjonują w różnych miastach w Polsce: w Warszawie w Trójmieście.

Marek Anioł dodaje, że podczas dyskusji i przygotowywania projektu na temat zmian w straży miejskiej nikt ze strażą miejską na ten temat nie rozmawiał:

Pomysłodawcy nie przyszyli do dziś do nas, by przedyskutować np. aspekty prawne, merytoryczne, możliwości funkcjonowania straży miejskiej, gdyby taki pomysł miał zostać zrealizowany.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania