Zbyt głośna impreza stała się przyczyną poważnych kłopotów. Policjanci, którzy zareagowali na zakłócanie spokoju i ciszy w bloku przy ulicy Powstańców, odnaleźli w mieszkaniu 180 „działek” marihuany oraz prawie kilogram kokainy, a także akcesoria do porcjowania narkotyków, maczetę i farby w sprayu.
Dwoje nastolatków było pod wpływem kokainy. Jeden z nich zaatakował policjanta. Łącznie zatrzymano dziewięć osób.
Okazało się też, że jedna z nastolatek miała przy sobie dokument tożsamości niebędący jej własnością, inny z młodych mężczyzn znajdujących się w mieszkaniu okazał się być poszukiwanym do odbycia kary za wcześniej popełnione przestępstwa. Niektóre z zatrzymanych osób powiązane są ze środowiskiem pseudokibiców.